• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[13.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip

[13.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#26
05.02.2024, 00:22  ✶  

Ach, właśnie! Kariera, posłuchy... to nie tak, że to była zła strona Philipa, nie to, że kiedykolwiek zamierzał w to ingerować. Ale to jednocześnie było to, co całkowicie ich dzieliło. To, co sprawiało, że powinien sobie znaleźć kobietę, która go pokocha takim, jakim jest i którą on pokocha równie mocno. Byliby idealną parą na okładkę łamów Czarownicy i spędzaliby wolny czas na podróżach. Laurent miał wizję takiej przyszłości. Mógł podłożyć do niej siebie samego w żeńskiej wersji. Może powinien? Mógł przecież stac się kobietą, eliksir wielosokowy czekał na niego. Czekał na bycie odkrytym. Niestety eliksiru wielosokowego była ograniczona ilość i nie mógł go pić w kółko. Nie chciałby nawet. Mógłby raz, czy dwa, żeby kogoś zadowolić, żeby sprawić przyjemność... i nie więcej.

- Dlatego ci o tym już wspominałem. Są pewne niebezpieczeństwa i ryzyka, które trzeba brać pod uwagę w naszym świecie, żeby mówić o tworzeniu związków. - Szczególnie TAKICH. Z kobitą byłby skandal i świat potem poszedłby dalej. A tutaj? Byłby skandal, świat poszedłby dalej, ale zostawił Philipa prawdopodobnie daleko w tyle. Jakoś nie potrafił dojrzeć szczęśliwego zakończenia w tym wszystkim. I tak samo wtedy nie miał na myśli tego, żeby Philip z kariery rezygnował. Natomiast powinien był, jak na dorosłego przystało, rozważyć to... ech. Lukrecja czuł już, że decyzja rzeczywiście należała do niego. Już nawet abstrahując od "kocha czy nie kocha" to chodziło o to, żeby Philip nie zniszczył swojego życia dla... dla niego. Bo to nie było warte świeczki. - Kto wie? Może kiedyś będzie czas, w którym takie romanse nie będą wywoływać takich emocji? - Uśmiechnął się, mizernie i słabo, ale się uśmiechnął. Nadzieja! Impresjonizm chwili malowany ręką nadwrażliwego człowieka. Oto, czym była nadzieja w dzisiejszych czasach. I choć czasy takie nastaną, choć mogli ich dożyć, to był to czas daleki i odległy. - Czasem nie trzeba prosić o pomoc. Bliscy wyciągną do ciebie pomocną dłoń, tylko daj im szansę. - Wiedział, och wiedział, jak to mogłoby kłuć dumę Philipa. To wszystko pewnie ją kuło. Konieczność jakiegoś... uniżania się. Czy widział w tym uniżanie się? Bo trochę taką kategorią pomyślał Laurent, kiedy starał się spoglądać na ich dwójkę w tych konwersacjach. Był trudnym człowiekiem w tym wszystkim. Ale pokazywał swoją niezwykle dobrą stronę - mądrość pokonywała upartość. A to była niezwykle cenna cecha. Jaśniała aktualnie, choć może Philip tego nie widział. - Wiem, jakie to wszystko dla ciebie trudne. Musisz wiedzieć, że twoje pokonywanie własnej słabości sprawia, że błyszczysz. I choć możesz teraz tego nie widzieć, to bardzo ważna cecha - potrafić pokonać własną upartość. To czyni cię silniejszym. - I powinien tak o tym myśleć, a nie jak o walkach, które go z wszystkiego rozbierają. Owszem, rozbierały, ale z tego coś zyskiwał. Dlatego to nie była walka z wiatrakami. - Staram się, Philipie. Chociaż niestety też wiem, że niektóre... być może niektóre nawet pogłębiłem. - Bo nie był lekarzem, bo sam daleko miał do doskonałości i mądrości mędrców. Ale nie był też człowiekiem, który był z nim od zawsze, a tym bardziej nie był osobą, z którą od zawsze był blisko. Jasne, nie mogli mówić, że to był tylko i wyłącznie seks, bo inaczej nie spędzaliby ze sobą czasu na niektórych dodatkach... jak wyjazd chociażby.

- Wiem, że nie traktowałeś. - Wyciągnął dłoń, żeby dotknąć jego policzka. Czemu to wszystko było takie smutne, skoro powinno być cholernie radosne? Że jakoś się dogadują... chyba? A może to po prostu zmęczenie. Przeciążenie tymi zdarzeniami i emocjami. - Nie chcesz tego robić, bo nie chcesz dotrzeć do złych wniosków? - Czy może jednak zaczął mieć podobne wątpliwości teraz co do niego - że jednak coś w tym zawsze było. W tym kurwieniu się. Bo Laurent zaczął je mieć od maja. - Pieniądze nigdy nie były dla mnie problemem. Nie jestem gotów o tym mówić... ale chciałem, żebyś wiedział. - Cofnął swoją dłoń z jego twarzy. - Chciałbym się z tobą zgodzić, że liczy się tylko tu i teraz, ale to nieprawda. Przeszłość nie jest zamkniętą kartką. Ona zawsze ma wpływ na to, kim teraz jesteśmy i dlaczego tacy jesteśmy. A czasem mają o wiele ostrzejsze efekty, te duchy przeszłości, niż chcielibyśmy przyznać.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (11599), Philip Nott (13226)




Wiadomości w tym wątku
[13.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 12.01.2024, 17:26
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 12.01.2024, 19:29
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 12.01.2024, 21:51
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 13.01.2024, 17:03
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 13.01.2024, 18:51
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.01.2024, 02:00
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 14.01.2024, 12:28
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.01.2024, 14:49
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 14.01.2024, 18:33
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.01.2024, 22:26
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 15.01.2024, 10:47
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 16.01.2024, 01:40
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 16.01.2024, 22:07
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 17.01.2024, 16:16
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 17.01.2024, 18:04
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 19.01.2024, 19:58
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 19.01.2024, 22:24
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 21.01.2024, 01:02
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 21.01.2024, 15:57
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 25.01.2024, 15:06
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 25.01.2024, 23:21
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 29.01.2024, 23:59
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 30.01.2024, 23:21
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 02.02.2024, 15:30
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 03.02.2024, 00:15
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 05.02.2024, 00:22
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 05.02.2024, 22:36
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 09.02.2024, 23:41
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 10.02.2024, 17:30
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.02.2024, 18:00
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 14.02.2024, 21:32
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 15.02.2024, 23:04
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 17.02.2024, 01:36
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 21.02.2024, 17:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa