• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije

[lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#2
05.02.2024, 21:17  ✶  

Nuda. Jedna, wielka nuda. Dlaczego dorośli ludzie musieli mieć takie nudne hobby? Jakieś wesela, śluby? Po co to komu było? Nie mogli ganiać się po podwórku albo po prostu cieszyć się wakacjami? Bez sensu.

Trzeba było jednak się stawić i to głównie dlatego, że Anne postawiła ścianę w miejscu na dyskusję i stwierdziła fakt dokonany - Stanley, przypominam, że za dwa tygodnie ślub Twojej kuzynki Persephony. Czy młody Borgin miałby czelność zapomnieć o tym święcie? Jak najbardziej, bo to zrobił i tylko przypomnienie matki sprawiło, że pojawił się tutaj w dniu dzisiejszym.

Kuzynka wyglądała jak prawdziwa dama wieczoru ale nie potrzebowała przecież jakiegoś nudnego ślubu, aby tak wyglądać. Chodziła kiedyś do fajnej szkoły... Miała fajne przedmioty... Nie to co ten nudny Hogwart. Tam tylko jakieś zielarstwa i inne wróżenie z fusów - tragedia! Zamartwiał się nad własnym losem, myśląc jaki to ciężki los spotkał Stanleya Borgina. Dodając do tego fakt, że jego ulubiona kuzynka odchodziła po części z rodziny, a raczej musieli się nią zacząć dzielić z jakimiś nieznanymi typami... Dramat.

Te i pewnie setka inna myśli przeszłaby przez głowę młodego Ślizgona, gdyby nie radośnie brzmiące słowa, które nadeszły zza pleców. Słysząc komplement na swój temat, wyprostował automatycznie barki jakby chciał urosnąć te 2, może 3 centymetry. Nie mając zbyt wielkiego wyboru, a na pewno lepszego towarzystwa w tym momencie, odwrócił się w jej kierunku. Pozwolił sobie też na mały wytrzeszcz zębów.

Propozycję nie odrzucenia? Mama mówiła, aby się słuchać starszych udzielił sam sobie rozgrzeszenia z tego co miało nastąpić później - Ok - odparł krótko i zwięźle bez przeciągania, widząc szansę i okazję na spożycie tego czystego trunku. Pamiętał jak na któryś wakacjach, starsze kuzynostwo dawało popróbować młodszej części rodziny trochę alkoholu, lecz skończyło to się wielką chryją kiedy o wszystkim dowiedzieli się ich rodzice i nawet dziadek nie był w stanie zapanować nad sytuacją, pomimo że zawsze to robił - Eee... J-Jasne - zgodził się, przyglądając się temu jakże ciekawemu zajęciu, którym parała się właśnie jego nowa rozmówczyni. Tak się zaczyna alkoholizm? zastanawiał się, lustrując bacznie obcą sobie kobietę.

Była bardzo ładna i nie zamierzał się z tym kłócić, a nawet mógł przyznać rację. Może powinna za mnie wyjść skoro te wszystkie zwroty grzecznościowe mamy już za sobą? poddał to rozważaniom. W końcu już nazwała Borgina "przystojnym", co było więcej, niż konieczne do zawarcia drugiego małżeństwa podczas jednego wesela - Stanley. Może być też Stan - przywitał się, podając jej dłoń. Musiał się przecież dobrze zaprezentować jeżeli chciał walczyć o jej względy. Nie zamierzał być jej dłużnym, wszak sam się uśmiechnął w jej kierunku.

- Yy... T-Tak! - niemal wykrzyczał na całą salę, ale harmider był tak wielki, że i tak nikt by chyba tego nie usłyszał - Na zdrowie - uniósł swój kieliszek, podstawiając bliżej tego, który dzierżyła w swoich dłoniach Ambrosia. Stanley obserwował salę od początku wesela i wiedział, że w ten sposób należy postąpić, wszak wszyscy wujkowie, dziadkowie, ciocie i cała reszta osób, których nawet nie znał, tak robiła. Zaraz zwymiotuje... Przeszedł go dreszcz, a w jednym oku zagościła mała łezka. Stanley weź się w garść. Nie przy damie Poklepał się po klatce piersiowej, łapczywie biorąc kilka wdechów.

- Dobre całkiem... - dodał, odkaszlując, po czym chwycił szklankę z sokiem pomarańczowym, aby to przepić, wszak prawie wypaliło mu przełyk - Zachłysnąłem się lekko ale już dobrze - stwierdził z ulgą. Nie mógł przecież powiedzieć, że prawie go to zmiotło z planszy, bo jeszcze odwołałaby swoje słowa z początku ich znajomości - Pewnie jesteś od strony pana młodego...? - spojrzał na nią pytająca, chociaż nagroda za spostrzeżenie roku już do niego należała za te właśnie słowa - Henryka? Hektora? Helmuta? - strzelał, wymieniając wszystkie imiona na "H" jakie tylko znał - Hermana? - wzruszył ramionami, robiąc małą podkówkę ze swoich ust, bo za nic w świecie nie pamiętał imienia wybranka swojej serdecznej kuzynki Persephony.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (844), Ambrosia McKinnon (3484), Stanley Andrew Borgin (4969)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Ambrosia McKinnon - 05.02.2024, 05:39
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Stanley Andrew Borgin - 05.02.2024, 21:17
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Ambrosia McKinnon - 06.02.2024, 05:28
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Stanley Andrew Borgin - 06.02.2024, 21:44
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Ambrosia McKinnon - 17.02.2024, 04:42
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Stanley Andrew Borgin - 19.02.2024, 00:05
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Ambrosia McKinnon - 19.02.2024, 02:05
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Stanley Andrew Borgin - 20.02.2024, 00:48
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Ambrosia McKinnon - 22.02.2024, 05:10
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Stanley Andrew Borgin - 11.03.2024, 22:24
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Ambrosia McKinnon - 05.04.2024, 01:43
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Alexander Mulciber - 06.04.2024, 17:35
RE: [lato 1960] Kto z nami nie wypije, tego we dwa kije - przez Stanley Andrew Borgin - 09.04.2024, 22:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa