• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców

[20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców
The Law
If I ever let my head down,
it will be just to
admire my shoes.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Deborah Burke
#11
26.11.2022, 12:45  ✶  

Skupiona do granic możliwości, czując każdy napięty mięsień we własnym ciele, Deborah posuwała się do przodu krok po kroku, ostrożnie, przy granicy mebli i nie wychodząc na bardziej otwartą przestrzeń tyłu sklepu. Wiedziała, że w środku byli ludzie — kilka klientów chcących załatwić coś na ostatnią chwilę i oczywiście właściciele oraz sprzedawcy — więc ostrożność nie pozwalała jej na odklejenie się od względnie bezpiecznej linii ściany i stanięcie na widoku zaatakowanych przez nich czarodziejów. Z resztą wciąż jeszcze była sama, irytująco długo nikt nie podążył jej śladem do wnętrza sklepu w celu wykończenia ocalałych.

To uczucie, które szumiało jej w uszach, to nie była panika. Raczej cień myśli o konsekwencjach czający się w tyle głowy; Deborah miała zbyt dobrą wyobraźnię, żeby nie okazywać ani odrobiny strachu, kiedy w biały dzień napadali na jeden ze sklepów na Pokątnej.

Wreszcie usłyszała kroki i pierwszy nerwowy odruch uniesienia różdżki nieco wyżej zastąpił uśmiech skryty pod maską. W tyle za sobą zobaczyła, jak jeden z nich wchodzi do środka przez wyrwę w ścianie. Ona dotychczas pozostawała cicho; nieznajomy za to natychmiast zaczął się rządzić w sposób, który przyprawiał ją o dreszcze. Bynajmniej nie strachu. Ekscytacja zapłonęła w jej skrytych w cieniu maski oczach. Ponieważ przyglądała się jemu i jego przedstawieniu zbyt długo, żeby można to uznać za rozsądne — zdążyła wyłapać moment, w którym coś wybuchło.

Reakcja była odruchowa. Szybka, ale czy dość szybka?

Deborah zrobiła agresywny krok do przodu i wytrzeliła sztywno wyprostowaną rękę w kierunku poruszającego się w ich stronę mebla. W dłoni pewnie trzymała różdżkę, która dawała złudne poczucie stabilności.

— Expulso — warknęła, celując w szafę. Zmieniła jej kierunek, ale nie miała pewności czy wystarczająco. Nie zdążyła też upewnić się, że wysoki Naśladowca ma wystarczająco dużo miejsca i czasu, żeby zająć się dręczonym dzieciakiem, bo kątem oka wyłapała kolejny ruch. Stałą teraz pośrodku pomieszczenia, odsłonięta na każdy atak z ukrycia. Zwinęła się zwinnie w miejscu, odwróciła na pięcie z szeroko otwartymi oczami; rozbieganym wzrokiem starała się znaleźć źródło zagrożenia. Wtedy czerwona wiązka zaklęcia minęła ją o cal, tuż przy prawym uchu. Wcześniejszy strach zniknął pod naporem adrenaliny. I wściekłości; te brudne szlamy miały na tyle czelności, żeby atakować ją? Ich? — Incarcerous!

Lina wystrzeliła z jej różdżki skierowanej prosto w szyję starszej kobiety, która ją zaatakowała. Dosięgła celu, Deborah poczuła satysfakcję odbijającą się w każdym calu jej ciała i świadomości. Sznur oplótł się wokół krtani i torsu kobiety, uniemożliwiając nie tylko rzucenie kolejnego zaklęcia z jej strony, ale też zaczerpnięcie tchu. Deborah mocniej zacisnęła palce na różdżce wciąż wycelowanej w napastnika, aż pobielały jej kostki. Całą siłą woli skupiła się na rzuconym zaklęciu, z każdą sekundą zaciskając linę na kruchym ciele starszej osoby. Niemal słyszała, jak trzeszczą jej stawy; choć może dźwięk ten podpowiadała jej tylko wyobraźnia.

Dziesięć. Dziewięć. Osiem… Ile sekund brakowało, żeby kark pękł z trzaskiem?

Deborah była w amoku. Nie myślała już wcale o konsekwencjach.



She wasn't fragile like a flower.
She was fragile like a bomb.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (650), Chester Rookwood (2068), Deborah Burke (2064), Theon Travers (1788)




Wiadomości w tym wątku
[20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 01.11.2022, 23:02
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 02.11.2022, 20:43
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Bard Beedle - 03.11.2022, 07:45
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 03.11.2022, 07:49
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 04.11.2022, 21:27
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 05.11.2022, 21:29
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 06.11.2022, 16:29
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 12.11.2022, 20:43
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 16.11.2022, 11:49
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Bard Beedle - 23.11.2022, 19:54
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 26.11.2022, 12:45
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 11.12.2022, 04:26
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 13.12.2022, 18:17
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 28.12.2022, 18:16
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 29.12.2022, 04:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa