• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling

[06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#13
26.11.2022, 15:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.01.2023, 15:27 przez Morgana le Fay.)  
- Mam nadzieję, że znajdą się na to chętni, ale nie chcę też odpuszczać sytuacji, jeżeli ktoś nie będzie chciał mnie poprzeć bo nie spełniam czyichś wymagań. – A patrząc na ostatnie sytuacje z Ministrami Magii, chyba nie było nic dziwnego, że łatwo było zepchnąć kogoś na dno bo nie podobało się nazwisko bądź nie podobała się krew.
Tak jak w życiu prywatnym była niepewna i nieśmiała, tak w pracy była jednak zupełnie inną osobą. Postrzegała się tu bardziej jako narzędzie, mniej jako osobę. Pozwalało to zdystansować się od problemów kiedy była jedynie dźwignią która ułatwiała dalsze działania, niekoniecznie zaś człowiekiem który musiał się martwić, że wygłupi się przed swoją randką.
- Niestety ja skłamać całkowicie nie mogę – nie chcę – ale zawsze możesz spróbować powiedzieć, że był to metamorfomag. – Cała ta teoretyczna sytuacja stawała się co raz bardziej paradoksalna i teraz, gdy patrzyła na niego, wydawało się, że zaraz za drzwiami nie będzie czekać na nich podejrzany, a czarnoksiężnik który podróżuje pomiędzy wymiarami na swoich mrocznych, czarnoksięskich delfinach. W tej pracy chyba już nic nie miało ją zdziwić.
- Dziękuję. – Może nie było to aż tak poważne, ale lubiła mieć zawsze przewagę. Pomagały jej te drobne rzeczy gdy była jeszcze w szkole. Gdy uczniowie uczyli się otwierać zamki magicznie aby wpadać do łazienki gdzie się chowała, trzeba było nauczyć się jak zamknąć je tak, by samo zaklęcie nie wystarczało. Gdy zamykali ją w bibliotece i zabierali różdżkę, uczyła się wychodzić bez użycia magii. Dopiero kurs aurorów wydobył z niej odwagę, ale wciąż umiała to, co zaskakiwało innych.
Wychynęła zza regału, gotowa zaatakować zagrożenie i unieruchomić zagrożenie, które mogło się tu znajdować, przekazując je potem drugiej stronie która mogłaby gagatka usadzić na miejscu i dowiedzieć się, czemu wyszukiwał czegoś w dokumentach państwowych i czego dokładnie. Zamiast tego widziała jak nieznajomy podskoczył na ich widok, wyraźnie zestresowany. Gotowy byłby do ucieczki, gdyby nie musiał liczyć się z faktem, że nagle znajdował się w obecności ludzi, którzy wydawali się wiedzieć coś więcej o różdżce, niż to, że trzyma je się od grubszego końca.
- Przepraszam! – Mężczyzna wyglądał, jakby zaraz miał się popłakać. Ash westchnęła, chciała powiedzieć coś więcej, ale ten nie dał jej nawet dojść do słowa, od razu wyrzucając z siebie potok slów. - NaprawdęniechciałemtuzrobićniczłegoalechciałemtylkozerknąćsobienasprawęCiaranaCampbellabobyłatakaciekaw- Mężczyzna chciał chyba wziąć oddech, ale Ash uniosła dłoń. Nie, nie trzeba było jej więcej wiedzieć, najwidoczniej ktoś skorzystał sobie ze znajomości, które miał w towarzystwie i teraz odbijał to sobie czytając interesujące go dokumenty.
- Erik...- spojrzała na swojego tymczasowego partnera w akcji, który, przynajmniej z jego punktu widzenia, wydawał się równie zaskoczony wobec tego, co właśnie tutaj zastali, ale chyba lepiej przeżyć rozczarowanie w tę stronę, niż gdyby okazało się, że nagle mają tutaj kreta…albo gorzej. – Czy byłbyś tak uprzejmy i odprowadził naszego towarzysza na jego własne stanowisko? Może przy okazji się dowiesz, kto był tak uprzejmy, aby wpuścić tu naszego nowego kolegę? – Spojrzała na niego, wiedząc, że teoretycznie była nieco wyższa rangą, ale wszystko było wciąż prośbą.
- Ja tu poczekam na kogoś, kto rzeczywiście tu pracuje… - spojrzała jeszcze na ich niespodziewanego gościa. - …a potem wrócę z materiałami. – Najpewniej będzie czekało ich jeszcze wiele pracy, ale w tym czasie można było zająć się niezbyt rozgarniętym kolegą. 
Postacie opuszczają sesję
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (3142), Erik Longbottom (2800)




Wiadomości w tym wątku
[06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Bard Beedle - 21.10.2022, 12:10
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Erik Longbottom - 21.10.2022, 17:37
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Bard Beedle - 22.10.2022, 23:14
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Erik Longbottom - 23.10.2022, 15:25
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Bard Beedle - 24.10.2022, 00:43
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Erik Longbottom - 24.10.2022, 15:38
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Bard Beedle - 02.11.2022, 12:20
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Erik Longbottom - 02.11.2022, 23:57
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Bard Beedle - 06.11.2022, 00:52
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Erik Longbottom - 07.11.2022, 11:12
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Bard Beedle - 12.11.2022, 00:10
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Erik Longbottom - 13.11.2022, 18:15
RE: [06.03.1972] Ministerstwo Magii | Erik i Ashsling - przez Bard Beedle - 26.11.2022, 15:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa