Nora lubi słuchać. Jest osobą, która raczej sama z siebie niewiele mówi, chyba, że znajduje się w towarzystwie najbliższych sobie osób, gdzie nie musi uważać na to, co mówi. Boi się trochę, że palnie jakąś głupotę i nie chce z siebie zrobić pośmiewiska. Naprawdę zależy jej na tym, aby to co mówi, było dobrze odbierane przez inne osoby.
Bardzo rzadko przeklina, sięga po wulgaryzmy tylko i wyłącznie w sytuacjach, w których faktycznie jest zirytowana, albo zestresowana. Dba o swój język, stara się mówić ładnie, składnie i wyraźnie. Widać, że próbuje dorównać do poziomu tych lepiej urodzonych, ma też taką możliwość dzięki temu, że sporo czasu spędza między różnymi czarodziejami, dzięki czemu mogła się wyuczyć pewnego sposobu bycia.
Kiedy się denerwuje zaczyna gestykulować, mówić bardziej niedbale i wyrzucać z siebie bardzo dużą ilość słów, śmieje się przy tym również, bo w ten sposób reaguje na stres.
Jej głos jest miły dla ucha, nieco szorstki, można sobie sprawdzić, wydaje mi się, że głos Flo do niej naprawdę pasuje. Wchodzi na wyższe rejestry, kiedy zaczyna krzyczeć.
Kiedy prowadzi konwersację zadziera głowę wysoko do góry z racji na swój niski wzrok. Stara się w ten sposób skupić na sobie uwagę rozmówcy. Zawsze patrzy w oczy, chyba, że sytuacja staje się dla niej niekomfortowa to wtedy zaczyna oglądać swoje buty, jakby były najbardziej interesującą rzeczą na świecie.
Kiedy jest w grupie to stara się nie wtrącać w wypowiedzi innych, analizuje to co mówią i odzywa się wtedy, gdy faktycznie ma coś do dodania na dany temat, z obawy na to, że się zbłaźni. Mogłaby mówić godzinami o słodyczach i innych wypiekach, więc lepiej nie zagadywać jej o to, bo jest to jedna z nielicznych sytuacji, gdy może nie dać dojść drugiej stronie do słowa. Lubi swój głos, przeszkadza jej jedynie śmiech, nad którym nadal nie nauczyła się panować i czasem jest nieco za głośny, jak na panujące standardy tu.