07.02.2024, 18:32 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2024, 18:33 przez Erik Longbottom.)
—26/07/1972—
Perseuszu,
na początku sierpnia moja siostra wyprawia małe przyjęcie w jednym z lokali w Dolinie Godryka. Zdaje sobie sprawę, że termin może być dla ciebie mało fortunny z uwagi na inne zobowiązania, jednak pomyślałem, że uda ci się wygospodarować nawet te dwie godziny, aby z nami świętować.
To nic ekstrawaganckiego; po prostu mała potańcówka w gronie rodziny i znajomych. Spotykamy się w takim jednym klubie. Domyślam się, że wystawne przyjęcia mogą do ciebie nieco bardziej pasować, jednak... Ile już pracujesz w Lecznicy? Trzy lata? Dwa?
Po takim czasie wnika się poniekąd w lokalne środowisko. Poniekąd stałeś się więc częścią naszej społeczności. Zaufaj mi, to wyjście może ci wyjść tylko na dobre! Jeśli o mnie chodzi, możesz wpaść od razu po dyżurze, nikt tutaj nie wymaga smokingu czy przyjścia pod krawatem. Komfort przede wszystkim.
Pozdrawiam,
PS. Chcę wierzyć, że jest to oczywiste, ale byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś wstrzymał się od opowiadania o naszym ostatnim wspólnym wypadzie. Ja też będę milczał jak grób.
PPS. Czy Vesperze spodobała się nagroda pocieszenia, jaką wtedy dostaliśmy?
na początku sierpnia moja siostra wyprawia małe przyjęcie w jednym z lokali w Dolinie Godryka. Zdaje sobie sprawę, że termin może być dla ciebie mało fortunny z uwagi na inne zobowiązania, jednak pomyślałem, że uda ci się wygospodarować nawet te dwie godziny, aby z nami świętować.
To nic ekstrawaganckiego; po prostu mała potańcówka w gronie rodziny i znajomych. Spotykamy się w takim jednym klubie. Domyślam się, że wystawne przyjęcia mogą do ciebie nieco bardziej pasować, jednak... Ile już pracujesz w Lecznicy? Trzy lata? Dwa?
Po takim czasie wnika się poniekąd w lokalne środowisko. Poniekąd stałeś się więc częścią naszej społeczności. Zaufaj mi, to wyjście może ci wyjść tylko na dobre! Jeśli o mnie chodzi, możesz wpaść od razu po dyżurze, nikt tutaj nie wymaga smokingu czy przyjścia pod krawatem. Komfort przede wszystkim.
Pozdrawiam,
Erik
PS. Chcę wierzyć, że jest to oczywiste, ale byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś wstrzymał się od opowiadania o naszym ostatnim wspólnym wypadzie. Ja też będę milczał jak grób.
PPS. Czy Vesperze spodobała się nagroda pocieszenia, jaką wtedy dostaliśmy?
the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞