• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta

[30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#5
08.02.2024, 15:22  ✶  
- Dlaczego mnie to nie zaskakuje? - spytała retorycznie Colette. Uśmiechnęła się, ale ten uśmiech nie objął jej zieloniebieskich oczu, które pozostały chłodne, zdawały się jakby... dalekie. Morska otchłań. Kto wie, może gdzieś w krwi Colette płynęła morska woda, odrobina krwi selkie, za mało jednak, aby mogła śpiewać jak one, łudzić swoją mocą, w ogóle władać magią? - Zawsze chodzi o mężczyznę. Albo kobietę. Ewentualnie jeszcze o pieniądze, władzę albo potęgę. Co z tych sprowadziło tutaj ciebie, chłopcze?
Trudno powiedzieć, co ją przekonało. Może uznała, że inaczej nie pozbędzie się Vincenta, może przekonał ją tym uśmiechem, a może zwyczajnie pozostawała świadoma, że on miał różdżkę, a ona nie. Gdyby zatrzasnęła drzwi, mógłby rzucić w nie zaklęcie. Oczywiście, ona mogłaby potem pójść do Ministerstwa Magii, ale wiedziała pewnie, że w starciu przeciwko Prewettom zwykła charłaczka niewiele będzie miała do powiedzenia.
Niesprawiedliwość świata.
Jedna z wielu, z którymi ciężko było cokolwiek zrobić.
W każdym razie sięgnęła po prostu do łańcuszka, ściągnęła go i otworzyła szerzej drzwi, wpuszczając Vincenta do środka. Najpierw do przedpokoju, niewielkiego, gdzie mieściła się tylko szafa, a potem do saloniku. Był daleki od luksusów, większość sprzętów, która w nim stała, miała najmniej kilkanaście lat, ale panował w nim porządek i ktoś dbał o to, by było tu przyjemnie: koronkowy obrus na stoliku, ładne zasłonki w oknach, miękkie poduszki na niedużej kanapie i na fotelu. Colette usiadła w tym ostatnim, Vincentowi pozostawiając kanapę, nie pytając nawet, gdzie chce usiąść.
- Miałam wielu mężczyzn. Więcej niż mogłabym zliczyć. Nie pamiętam większości, zwłaszcza, że szczęśliwie minęły lata, odkąd opuściłam ciemność Nokturnu i zrozumiałam, że lepiej będzie mi tutaj, gdzie nie patrzą na mnie z pogardą, bo nie umiem rzucić lumos - stwierdziła sucho, splatając dłonie na kolanach i obserwując Vincenta uważnym spojrzeniem swoich pięknych oczu. - Pytaj jednak, bo sądzę, że bez tego nie odejdziesz. Choć możliwe, że nie zdołam ci odpowiedzieć.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (2131), Vincent Prewett (1528)




Wiadomości w tym wątku
[30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 02.02.2024, 21:34
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 06.02.2024, 21:58
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 06.02.2024, 23:07
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 08.02.2024, 14:16
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 08.02.2024, 15:22
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 12.02.2024, 13:37
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 12.02.2024, 16:01
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 14.02.2024, 17:35
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 15.02.2024, 09:09
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 15.02.2024, 14:42
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 15.02.2024, 14:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa