• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[10.04.1972] Nasza nowa kuźnia || Dagur & Hjalmar

[10.04.1972] Nasza nowa kuźnia || Dagur & Hjalmar
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#2
11.02.2024, 18:49  ✶  

Hjalmar wcale się nie dziwił, że do remontu doszło tak późno. Po pierwsze - nie było pewne czy tutaj w ogóle zostaną, a inwestowanie w coś co nie ma przyszłości, nigdy nie jest rozwiązaniem. Po drugie - jak już się okazało, że zostają, to pojawiła się tona zamówień i mogli sobie pozwolić na to, aby nagle wyłączyć działalność ich warsztatu. Trochę tak z deszczu pod rynnę w kwestii wyboru daty remontu.

Dobrze jednak, że kwiecień okazał się w miarę spokojny. Udało im się nadrobić trochę zamówień, a część wydać przed czasem. Dzięki temu zabiegowi mogli sobie pozwolić na kilka dni bez pracy i skupić się tylko na remoncie.

Dagur nie byłby sobą gdyby pozwolił swojemu synowi odpoczywać wtedy kiedy ciągle było coś do zrobienia. Młodszy z Nordgersimów czasem zastanawiał się jakby to było gdyby jednak był córką, a nie synem. Czy mógłby wtedy wylegiwać się w łóżku? Czy ojciec i tak by go ciągał do pracy z faktu na to, że jest najstarszym dzieckiem? Kwestia do sprawdzenia, a raczej do przegadania, wszak nie miał zamiaru zostawać nagle Hjalmą czy inną kobiecą wersją Hjalmara. W jego ciele było mu idealnie.

- No, a co niby robię? - zapytał retorycznie z lekką złością w głosie - Przecież przenoszę to do wora. Nie moja wina, że narzucali przy składzie, a ja nie miałem zamiaru wyrzucać węgla na pusto. To była precyzyjna robota - odparł, tłumacząc swoją opieszałość w tej sprawie. Czy można było się jednak dziwić tamtym fachowcom? Mieli się uwinąć raz, dwa, więc i porozrzucali wszędzie swoje rzeczy i narobili tam syfu.

- Mam nadzieję, że kolejne renowacje masz w planach dopiero za kilka lat - zaśmiał się w głos. Hjalmarowi średnio się widziało, aby mieli co miesiąc robić jakieś poprawki. Preferował zrobić to raz i porządnie. Bez ograniczania. Wszystko na raz. Może nie było to zbyt efektowne ale sprowadzało konieczność robienia porządków do jednego popołudnia.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dagur Nordgersim (727), Hjalmar Nordgersim (314)




Wiadomości w tym wątku
[10.04.1972] Nasza nowa kuźnia || Dagur & Hjalmar - przez Dagur Nordgersim - 21.11.2023, 21:37
RE: [10.04.1972] Nasza nowa kuźnia || Dagur & Hjalmar - przez Hjalmar Nordgersim - 11.02.2024, 18:49
RE: [10.04.1972] Nasza nowa kuźnia || Dagur & Hjalmar - przez Dagur Nordgersim - 31.03.2024, 14:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa