• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta

[30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#7
12.02.2024, 16:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.02.2024, 16:01 przez Bard Beedle.)  
- Ach. Tymoteus.
Colette uśmiechnęła się przepięknie, chociaż jej oczy pozostały chłodne niczym zimowe morze.
- Tak, pamiętam Tymoteusa. Nie wiem jednak, gdzie go szukać i oboje wiemy, że gdybym wiedziała, i tak bym nie pomogła.
Rozsiadła się wygodniej w fotelu, nie odrywając spojrzenia od Vincenta. Mimo bycia charłakiem albo czuła się pewnie w jego obecności, albo tylko to udawała. To udawanie było całkiem prawdopodobne - jakby nie było, całe lata pracowała na Nokturnie, miała więc styczność z różnymi mętami i żadnej drogi na obronę przed nimi poza własnego sprytu.
- Ponieważ jednak wiem, że taka odpowiedź cię nie zadowoli, skoro się tu pofatygowałeś, a ja cenię sobie spokój, powiem ci nieco więcej. To wszystko... - Tu Colette uniosła dłoń i potoczyła dłonią dookoła, wskazując na swoje mieszkanie, może nie luksusowe, zdaniem kogoś z rodu czystej krwi pewnie nawet żałosne, ale ładnie urządzone, dość przyjemne, w sam raz dla jednej osoby... lub dwóch osób. - Miało być dla nas. Zakochał się we mnie. Może i ja w pewnym sensie go kochałam. Mieliśmy żyć tu razem i nawet tak było. Przez krótką chwilę - stwierdziła, z pewnym zamyśleniem i coś mignęło w jej cudnych oczach, kiedy spojrzała na pokazane jej zdjęcie. Może nostalgia. Może żal. A może wspomnienie tego uczucia: powstałego z wdzięczności i przywiązania do kogoś, kto ofiarował jej inne życie.
- Nie porzucił mnie, nie znudził się mną, jeśli tak myślisz. Zapadał się jednak coraz głębiej, w koszmary, w otchłań swojego umysłu, nie mogąc znieść tego, co spotkało go na morzu. Znikał i w końcu odszedł na zawsze. Szukałam go, oczywiście, i dowiedziałam się tyle, że Tymoteus Salt, którego znałam, właściwie nie żyje: została pusta skorupa. Przepadł gdzieś na Nokturnie, a po tylu latach jest pewnie już martwy. Nie licz na bogactwa i skarby, jakie przywiózł z ostatniej wyprawy Białej Księżniczki, bo takich nie było. Tak, znalazł coś i sprzedał, ale ten zarobek nie był aż tak wielki i znikł już dawno temu, rozdany między rodziny jego martwych kolegów oraz aby kupić to mieszkanie i zabezpieczyć moją przyszłość. Jeżeli chcesz go zapytać o te skarby, mogę ci odpowiedzieć: ich nie ma. Tak jak nie ma już Tymoteusa Salta.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (2131), Vincent Prewett (1528)




Wiadomości w tym wątku
[30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 02.02.2024, 21:34
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 06.02.2024, 21:58
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 06.02.2024, 23:07
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 08.02.2024, 14:16
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 08.02.2024, 15:22
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 12.02.2024, 13:37
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 12.02.2024, 16:01
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 14.02.2024, 17:35
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 15.02.2024, 09:09
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Vincent Prewett - 15.02.2024, 14:42
RE: [30.07.72] Śladem Tymoteusa Salta - przez Bard Beedle - 15.02.2024, 14:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa