• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy

[listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy
Obserwator
Nie możesz winić lustra za to, że odbicie ci się nie podoba.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrick ma ciemne włosy i ciemne oczy. Najczęściej na jego twarzy gości trzydniowy zarost. Jest wysoki, ale nie przesadnie (ok. 185 cm), raczej wysportowany. To ten typ, który rzadko można zobaczyć w garniturze, bo woli ubrania wygodne, które nie krępują jego ruchów. A poza tym garnitury wyróżniają się w tłumie a on lubi się z nim stapiać. Dużo się rusza. Chociaż w towarzystwie potrafi sporo mówić i często żartować, zdaje się, że równie dobrze odnajduje się w swoim własnym towarzystwie. Często można go zobaczyć szkicującego coś namiętnie. Wieczorami można go czasem spotkać w barach. Zawsze wtedy siedzi gdzieś w rogu.

Patrick Steward
#17
29.11.2022, 02:46  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2022, 12:44 przez Patrick Steward.)  
Patrick zamrugał. To nie tak, że nie wierzył słowom Brenny – nie miał podstaw by zakładać, że próbowała sobie stroić z niego jakieś głupie żarty. Patrzył na nią uważnie, ale gdzieś w tym jego wzroku dało się dostrzec, że rzeczywiście nie słyszał ani dźwięku spadających zdjęć, ani melodii wygrywanej przez pozytywkę, ani nie widział cieni przesuwających się po domu. Nie czuł dusznej, złowrogiej, ciężkiej atmosfery tego miejsca. I chociaż dom go tu nie chciał – z siłą równą, a może nawet większą niż Brenny – to nie potrafił tego dostrzec.
- Naprawdę jest aż tak źle? – zapytał powoli. – Czy coś tu pozostało? Czy też chodzi o to jak… no jak sam dom na ciebie oddziałuje?
Oparł się plecami o ścianę korytarza. W jakiś sposób musiał zbudzić coś czającego się w tym miejscu, bo Brenna znowu poczuła napływ gniewu i wściekłości. Jakby Steward swoimi plecami zaczął właśnie bezcześcić ścianę. Przez sekundę najwyżej naprawdę widziała ręce, które próbowały go odepchnąć, ale nie mogły tego zrobić.
- Dobrze. Oczywiście – powiedział na wzmiankę o użyciu przez nią kręgu widmowidza. – Jeśli chodzi o jej pracę, wiem od jej ojca, że pracowała w jakiejś mugolskiej firmie zajmującej się audytami. – I znowu coś w jego sylwetce wskazywało na to, że mimo wszystko chyba nie do końca wierzył by Emily Hill utrzymywała się tylko ze swojej pracy.
Patrick obserwował uważnie Brennę, gdy ta przygotowywała się do uruchomienia swojej ukrytej zdolności. Pomógł jej, jeśli zaszła taka potrzeba.
*
Ciało Brenny wciąż znajdowało się obok Stewarda w pochłoniętym słońcu salonie Emily Hill, ale jej umysł ocknął w zupełnych ciemnościach.
Jest w salonie. Środek nocy. Zegar tyka. Po ulicy przejeżdża samochód, jego światła oświetlają wnętrze.
Brenna widzi człowieka bez twarzy. Czai się na korytarzu. Czuwa.
Dwóch kolejnych znosi bezładne ciało dziecka. Może wcześniej byli cicho, ale już nie muszą.
Zbudzona Emily wybiega z sypialni. Nie spodziewała się. Jest zdezorientowana. Oszukana. Ogarnia ją panika i pewność, że to przecież miało być inaczej. Zupełnie inaczej.
Brenna też czuje jej dezorientacje, strach, nawet panikę.
Błyska lumos na końcu jednej z różdżek. Rozjuszona Emily instynktownie próbuje atakować czającego się na korytarzu człowieka.
Wrzeszczy. Ciągle jedynym światłem jest wyczarowany przez kogoś malutki płomień na końcu różdżki.
Emily uderza głową o ścianę.
Brennę też boli głowa, dokładnie w tym miejscu, w którym uderza się Emily.
Sapanie i jęki, gdy ranna próbuje się podnieść. Kobiecy, piskliwy głos: „Zostaw ją, przyszliśmy po syna”.
Emily próbuje wstawać. Kręci się jej w głowie.
Brennie też kręci się w głowie. Czuje przenikające Emily emocje: strach i nienawiść.  Mnóstwo nienawiści. Gdzieś w tym pojawia się wściekłość i ta dominująca myśl, że ma tylko syna, nie odda im syna.
Dwójka z dzieckiem idzie do kuchni i wychodzi tylnymi drzwiami. Trzeci wciąż stoi, chyba czeka aż Emily odzyska pełnię sił. Sięga po różdżkę. Coś szepcze.
Emily jest zaskoczona. Na chwilę daje się omamić, że to jakieś fatalne nieporozumienie.
Brenna jest tak samo zaskoczona i też prawie daje się omamić.
Trzeci próbuje wyjść za tamtymi, ale zaskoczenie uleczeniem znika i Emily rzuca się za nim w pościg. W ogrodzie błyska zielone światło.
Zegar tyka na ścianie.

Dom znowu pochłania cisza. Już nikt nie wróci.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5326), Patrick Steward (5529)




Wiadomości w tym wątku
[listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 20.11.2022, 17:32
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 20.11.2022, 17:45
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 20.11.2022, 19:36
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 21.11.2022, 12:31
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 22.11.2022, 02:25
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 22.11.2022, 12:18
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 23.11.2022, 04:24
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 23.11.2022, 13:13
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 25.11.2022, 03:10
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 25.11.2022, 12:55
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 25.11.2022, 13:51
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 25.11.2022, 14:18
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 26.11.2022, 03:03
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 27.11.2022, 01:51
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 28.11.2022, 00:54
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 28.11.2022, 01:09
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 29.11.2022, 02:46
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 29.11.2022, 13:09
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 30.11.2022, 01:59
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 30.11.2022, 15:54
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 01.12.2022, 03:08
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 01.12.2022, 13:42
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 02.12.2022, 04:00
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 02.12.2022, 11:22
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 04.12.2022, 02:32
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 04.12.2022, 21:20
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 08.12.2022, 00:28
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Brenna Longbottom - 10.12.2022, 14:34
RE: [listopad 1971] raz. dwa. trzy. baba jaga patrzy - przez Patrick Steward - 13.12.2022, 17:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa