• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia

[7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#9
12.02.2024, 23:58  ✶  
Olivia wpatrywała się to w wodę, to w powiększającą się plażę w zakolu rzeki. Dawała Tristanowi czas, by napisał to, co chciał, chociaż wszystkie bóstwa jej świadkiem, że jej serce chyba nigdy nie waliło tak mocno, jak teraz. Olivia w gruncie rzeczy miała ogromny problem z zaufaniem jako takim - bo wyglądało na to, że ufa nielicznym i oddałaby za nich życie, ale potrzebowała zapewnień. W czynach i słowach. Potrzebowała podsycać te znajomości i przyjaźnie, potrzebowała się śmiać i dzielić wspólne chwile, żeby mieć pewność, że nie została odsunięta na bok i zapomniana. Bo doskonale wiedziała jak to jest, gdy ludzie o tobie zapominają, nawet jeżeli ty ich zbywasz, okłamujesz i odtrącasz. Trochę to w niej siedziało i bolało, kłując w serce.

Gdy Tristan skończył pisać i jej pokazał całość, nachyliła się, pozwalając by rude włosy przesłoniły częściowo jej twarz. Czytała w skupieniu, a jej brwi wędrowały coraz wyżej, milimetr po milimetrze. Odruchowo uniosła dłoń do ust, by zdusić słowa, które pragnęły wyrwać się na wolność. Nigdy by nie podejrzewała, że będzie jego pierwszą. Była przekonana, że jest kolejną i w zasadzie jej to nie przeszkadzało, nawet o tym nie myślała. Kolejne zdania sprawiły, że serce na moment, na krótki ułamek ułamka sekundy, przestało bić. Olivia była kobietą niezwykle emocjonalną, nie było to chyba więc zaskoczeniem, że niebieskie oczy się zaszkliły, jak dwa jeziorka po burzy, a po policzkach spłynęły pierwsze łzy. Otarła je wierzchem dłoni, nawet nie siląc się na dyskrecję.
- Nie sądziłam, że z nikim nie byłeś do tej pory - powiedziała cicho, obniżając głos do szeptu. Było ciemno, ale lumos oświetlało ich wystarczająco. Spojrzała Tristanowi w oczy, ocierając jeszcze kciukiem zbłąkaną, pojedynczą łzę. - Przepraszam. Gdybym wiedziała, to... Inaczej bym zrobiła.
Miała wyrzuty sumienia, że pozwoliła emocjom przejąć nad sobą kontrolę, że w zasadzie wrzuciła go do tego kociołka i pozwoliła mu dryfować razem ze sobą, gdy on tak naprawdę nigdy nie był w żadnym związku. Ani w szkole, ani później. Przecież byłaby ostrożniejsza, delikatniejsza i robiła to, co należy. Z drugiej jednak strony myślał o niej poważnie, miał plany na przyszłość. I ona w niej była obecna. To było niczym miód na te kilka ranek, których nie mogła się do tej pory pozbyć. Olivia nachyliła się w jego stronę, by na krótką chwilę przycisnąć swoje usta do jego.
- Dziękuję za szczerość. To jest jedna z tych rzeczy, o które w dzisiejszych czasach trudno. Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? - uśmiechnęła się lekko na to wspomnienie. Miała wrażenie, że wtedy Tristan prawie zszedł na zawał, gdy wparowała do księgarni, błagając go o pomoc w znalezieniu książek dla matki. - Byłam wtedy na skraju jednego dość... Dziwnego związku.
Nie wydawało się jednak, by Olivia znowu miała zamiar płakać. Nie wyglądała jednakowoż, jakby miała zacząć wspominać to z rozrzewnieniem.
- Kilka dni po naszym spotkaniu, gdy znalazłam tę książkę której nie mieliście, poszłam do tej osoby. Byliśmy ze sobą jakiś rok. Był przy mnie wtedy, gdy śmierciożercy zaatakowali hodowlę hipogryfów. To on mnie uratował tak naprawdę, chociaż nie ja byłam celem, ale kto wie, co by się stało, gdyby nie przyszedł z pomocą. Gdy ktoś robi dla ciebie takie rzeczy, to normalnym jest myślenie, że jest się przez tą osobą kochanym, prawda? - zawiłość tej relacji była tak poplątana, że nie była pewna, czy zdoła ją wytłumaczyć osobie trzeciej. Ale naprawdę się starała. - Okazało się jednak, że... To nie ten rodzaj miłości. Zerwanie było naprawdę bolesne i paskudne, zwłaszcza że została wplątana w to jego matka. Ale wiesz co? To mi trochę otworzyło oczy. Do tej pory szukałam miłości w niewłaściwych osobach. Lekkich, o lekkim podejściu do życia. To nie był pierwszy taki mężczyzna w moim życiu, ale... Wiem, że był ostatnim. Bo znalazłam kogoś, przy kim mogę być sobą.
Uśmiechnęła się, odgarniając Tristanowi włosy za ucho.
- "Jesteś piosenką, marzeniem, szeptem i nie wiem, jak mogłem bez ciebie żyć tak długo" - nie wiem, gdzie to przeczytałam, ale to piękny cytat. I chyba najlepiej odzwierciedla to, co czuję - uśmiechnęła się lekko. Sama przez ten cały czas mówiła szeptem, chociaż pomna była obecności osoby trzeciej - stąd brak imion czy nazwisk w jej wcześniejszej wypowiedzi. Tamten związek, choć należał do przeszłości, nadal był dla niej ważny. Był swoistym katharsis, które spowodowało, że mogła otworzyć się na innych. - Ale nie rozumiem czemu miałeś obawy, że zostaniesz sam. Nie wszyscy ludzie są tak okrutni, by skreślać innych z takich powodów, o których myślisz. Wiem, że brak głosu może wydawać ci się przeszkodą nie do przeskoczenia, ale kocham cię takiego, jaki jesteś. Nic bym w tobie nie chciała zmienić wbrew twojej woli, a brak mowy nie jest czymś, co wartościuje człowieka. Tak samo jak jego pochodzenie.
Nie była pewna, czy o tym rozmawiali, ale możliwe, że zdążyła mu kilka razy napomknąć o tym, że wcale nie gardziła ludźmi, chyba że ci ludzie gardzili innymi ludźmi. Miała dość silne poczucie sprawiedliwości i równości.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Olivia Quirke (3864), Tristan Ward (3060)




Wiadomości w tym wątku
[7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 08.02.2024, 02:53
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 08.02.2024, 14:43
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 09.02.2024, 20:32
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 09.02.2024, 22:56
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 12.02.2024, 12:22
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 12.02.2024, 14:49
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 12.02.2024, 22:11
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 12.02.2024, 23:17
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 12.02.2024, 23:58
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 13.02.2024, 13:54
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 15.02.2024, 12:24
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 16.02.2024, 00:21
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 18.02.2024, 13:24
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 19.02.2024, 23:40
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 21.02.2024, 09:27
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Tristan Ward - 22.02.2024, 00:46
RE: [7.07.1972] Pamiętnik | Tristan, Olivia - przez Olivia Quirke - 23.02.2024, 10:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa