• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [18.06.1972] Do the stars gaze back?

[18.06.1972] Do the stars gaze back?
sedulous
Ambition tearing out the heart of you
Carving lines into you
Dripping down the sides of you
wiek
28
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
różdżkarz/snycerz/badacz
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku niekoniecznie brzydka, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji, więc jeśli zauważysz, że w miejscu publicznym wygląda zaskakująco dobrze, to znaczy, że palce maczały w tym osoby trzecie. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#2
13.02.2024, 02:13  ✶  
Powietrze w Walii nigdy nie było ciężkie i męczące, nigdy też nie przyjmowało postaci duszącej brei, która osiadała na ludzkich twarzach i ramionach, a miernie wybudowane londyńskie budynki, w letnim skwerze, zdawały się być tego apogeum.
Choć Walia nigdy nie była jej domem, to tutaj, wiedząc iż jest domem Leviego, czuła się bezpiecznie, z dala od doczesnych problemów, doczesnych mrzonek. Mój dom twoim domem, czy jak to leciało. Mogła być tu sobą, zagubioną Timmy o zamyślonym spojrzeniu i rozczochranej fryzurze; mogła tymczasowo porzucić ciężką togę tożsamości, która niczym pstrokata plakietka przybita była do jej piersi. Nie było jej dziś dobrze z londyńską Ollivanderówną pracującą w sklepie różdżkarskim. Tą młodą, acz nienajmłodszą kobietą czyhającą za ladą wielowiekowego sklepu, tą niezręczną sobą, która nieustannie wdawała się w przedziwne interakcje, które potem nocami wypominała, choćby wczoraj, podczas żenuły z Morpheusem Longbottomem, który odwiedził zakład ze swoją różdżką.
Przestań.O.Tym.Myśleć
Skarciła się w myślach i odkleiła spojrzenie od spienionej wody uderzającej natarczywie o brzeg. Przez zaklęte momenty, nie odzywała się wcale, odchylając głowę ku niebu, po którym szybowały chmury przypominające porwaną watę cukrową.
Życie stawało się ciasne – opinały się na nim gładkie ściany w jej pracowni, opinała się sztywna kobieca skóra, wymęczona rzemieślnictwem i opinała się również jej przeszłość, w której się zamykała, bo była tak ciepła i wygodna. A przecież bardzo lubiła ciepło; dlatego też włosy kryła pod letnim szalikiem, zarzuconym za jedno ramię, spod którego wymykały się się niewinne, czarne kosmyki, tańczące wokół jej bladej skóry pod wraz z powiewem bryzy.
Poprawiła się na kocu wybudzona z zamysłu i sprowadzona na trawiaste siedzisko. Z trudem powstrzymała śmiech ciskający się na usta.
– Gwiazdozbiór... – spojrzała na niego z ukosa, marszcząc nos – niech będzie osy.
Pokręciła przez dłuższy moment palcem, wskazując na gwiezdne wybrzuszenia, które niby widziała na atłasie nieba, a które przypominać miały pękatego owada
– Są pożyteczne, zapylają, a ich jad i ślina znajduje dużo zastosowania w medycynie i eliksirach. Ale nie są tak bezbronne jak pszczoły...przynajmniej tak nie utożsamiane – pospieszyła z wyjaśnieniem – na pewno ciekawsza to propozycja niż choćby ćma– dodała z przekąsem, ewidentnie niezadowolona ze swojego "zwierzęcia" totemicznego. Bo nie było to nawet zwierzę. Owad! Do jasnej anielki! I to taki, którego każdy chciał pacać łapką na muchy!
– A ty?
Przeciągnęła się leniwie, bez żadnego zbędnego anonsu, bez ostrzeżenia, nucąc niedbale pod nosem:
Siała baba mak,
Nie wiedziała jak,
A dziad wiedział,
Nie powiedział,
A to było tak…
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leviathan Rowle (847), Septima Ollivander (1095)




Wiadomości w tym wątku
[18.06.1972] Do the stars gaze back? - przez Leviathan Rowle - 06.02.2024, 03:03
RE: [18.06.1972] Do the stars gaze back? - przez Septima Ollivander - 13.02.2024, 02:13
RE: [18.06.1972] Do the stars gaze back? - przez Leviathan Rowle - 11.03.2024, 23:30
RE: [18.06.1972] Do the stars gaze back? - przez Septima Ollivander - 04.06.2026, 14:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa