03.08.72
Eriś,
Wpadnij do mnie proszę jutro przed tą potańcówką. Kupiłam Ci coś, co musisz założyć (nie jest to kostium kota). Nie zniosę odmowy, więc nawet nie próbuj się wymigiwać. Do tego potrzebuję kogoś, kto oceni, czy wglądam dobrze, a wiem, że Ty jako jeden z nielicznych zawsze jesteś szczery. Niby to tylko potańcówka, ale kto wie, kto się tam pojawi.
PS. Możemy wypić przy tym po drinku, żeby zjawić się tam w lepszych humorach. Oczywiście nie będzie to nic takiego, jak to czym uraczyliście mnie z Twoim wujem (do dzisiaj mi się odbija tym okropnym bimbrem)
Norka