• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus

[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#2
14.02.2024, 13:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.02.2024, 13:32 przez Bard Beedle.)  

Jego sąsiadka była podstarzałą wróżbitką i medium. Czasami też robiła bardzo twarde, wielobarwne i obrazoburczo długie paznokcie. Madame Amelie uwielbiała swoją rdzawą czuprynę i niejednokrotnie żarotwała o rdzawym dachu i podmokłej piwnicy. Dwukrotnie nawet propnowała Neilowi, czy by nie chciał sprawdzić jej rur i nigdy młodzik nie mógł być pewien, o jakie rury jej chodzi.

Teraz bez pudła mógł rozpoznać jej głos, gdy w akompaniamencie poddenerwowanych dodrzwiowych pukań dopytywała:
– Kochaneczku wszystko dobrze, słyszałam przez ścianę, że coś Ci dolega? Otwórz mnie młody człowieku, karty powiedział mi, że mogę dziś być aniołem ulgi dla młodego pazia, bez wątpienia chodziło o Ciebie. – jej pomarszczony jak wyschnięte jabłko głos, ociekał słodkim lukrem przebrzmiałego flirtu.

Jeśli tylko jej otworzył, zobaczył kobietę zdrowo po osiemdziesiątce, drobną i lekko przygarbioną w kwiaciastej sukni, okrytą soczyście zielonym szalem. Jej zdobne perłowym cieniem powieki uginały się od sztucznych rzęs, karminowe ustka od uśmiechu przeszły w pełne troski "Oh", gdy czujne oczka ześlizgnęły się z buzi na kapelusz. Przekrzywiła z zaciekawieniem głowę, czerwone potrójne kule stanowiące jej kolczyki zadrżały, a jej ułożona wymodelowana fryzura nie zmieniła kształtu ani o jotę i bezczelnie postąpiła kilka kroków do przodu, naruszając domowy mir swoją niegasnącą pewnością siebie. Unosiła się za nią ściana dusznego, kwiatowego zapachu, ale był to obecnie najmniejszy problem jej obecności w mieszkaniu.

Złączyła przed sobą ręce, splotła palce lśniące od pierścieni i szlachetnych [u]szkiełek[/i] kamieni gwarantujących jej czakrom właściwy przepływ. Zamlaskała kilkukrotnie, taksując krytycznie Neila.

– Mówże więc. Jestem cała twoja.


[Obrazek: 1a8549280a6a927c64a6389bc73610d39c6a7b53.gif]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1532), Neil Enfer (1907)




Wiadomości w tym wątku
[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 13.02.2024, 14:44
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 14.02.2024, 13:31
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 14.02.2024, 18:07
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 15.02.2024, 19:28
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 15.02.2024, 19:45
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 16.02.2024, 17:09
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 16.02.2024, 20:25
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 20.02.2024, 15:02
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 20.02.2024, 17:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa