• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo

[19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#7
30.11.2022, 15:13  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2023, 18:28 przez Florence Bulstrode.)  
Najwyraźniej czarny humor, będący chyba jedynym znanym Bulstrode, był bardzo niekompatybilny z panną Delecaur. Uzdrowicielka pokręciła więc tylko głową i zdecydowała się więc postawić sprawę bardziej wprost.
– Wszystko, co powiedziałam, mówiłam sarkastycznie. W dokładnym tłumaczeniu miałam na myśli nie, że jest miłym człowiekiem, a: jest paskudnie, ale cieszmy się chociaż, że są idiotami i od razu oznajmiają światu, to my, źli ludzie, będziemy palić, mordować i gwałcić. Inaczej ci bardziej umiarkowani czystokrwiści i wielu półkrwi mogliby im sprzyjać. Uznać, że tak, przesadzają, ale mają trochę racji, że ci czarodzieje mugolskiego pochodzenia wielu spraw nie rozumieją, są czynnikiem ryzyka… i tak dalej. Tymczasem mordowanie wielu przestraszy i sprawi, że zaczną się zastanawiać, co będzie dalej. Osiągną więc mniej niż by mogli, gdyby przyjęli tę samą strategię, którą obrał kiedyś Grindewald. Udając, że to wszystko dla większego dobra, a on jest porządnym człowiekiem.
Mówiąc machnęła ręką, jakby podsumowując w ten sposób to „i tak dalej”. Doskonale wiedziała, jak to działa, bo podejrzewała, że podobnie było z jej matką. Popierać kogoś, kto będzie chodził i zabijał, jeśli coś mu się nie spodoba? Zbytni ekstremizm. Ale gdyby Voldemort próbował się maskować, ubierać to w ładniejszą otoczkę…
– Nie przejmuj się – powiedziała już łagodniej, kiedy Elaine wspomniała, że jest zmęczona. Sama Florence tego dnia była zmęczona, a zwykle była na znużenie dość odporna. W szpitalu niemal zawsze zostawała po godzinach i rzadko dawało się jej to we znaki. – Nie każdy rozumie moje poczucie humoru. Prawdę mówiąc, większość go nie rozumie.
Znów ujęła gazetę, przebiegając artykuł wzrokiem, przekręciła strony, szukając komentarza ministerstwa. Drugą ręką uniosła filiżankę do ust, upijając kilka łyków kawy. Chociaż czuła, że niedługo ta nie wystarczy i trzeba będzie ratować się eliksirem pobudzającym.
– Myślę, że właśnie przez bezczelność tego manifestu, nie mogą zbagatelizować problemu. Gdyby ten… Voldemort, bardziej krył swoje plany, mogliby go zignorować – powiedziała po chwili namysłu. Imię Voldemorta w tej chwili nie wzbudzało w niej strachu. Jeszcze nie. Było na to za wcześnie, nie wahała się więc ani przez moment, gdy je wypowiadała. – Zdaje się, że w związku z sytuacją ogłoszono nowy nabór do Brygady – dodała, wskazując na ogłoszenie dotyczące poszukiwania Brygadzistów.
W głębi ducha jednak też miała złe przeczucia. Głównie dlatego, że w Ministerstwie Magii pełno było ludzi czystokrwistych.
– Podpytam Oriona, może coś będzie wiedział… – powiedziała w zamyśleniu. Orion już od jakiegoś czasu pracował w Biurze Aurorów, prawdopodobnie więc w tym przypadku sprawa musiała trafić do niego. W końcu ten Voldemort był ewidentnie czarnoksiężnikiem.

EDIT (po uzgodnieniu z graczką)
Jeszcze przez jakiś czas Elaine i Florence siedziały przy stoliku. Nie mówiły już zbyt wiele: chyba wiadomości wyczytane w gazecie żadnej z nich nie nastawiły zbyt pozytywnie. Bulstrode nie próbowała wciągać młodszej uzdrowicielki w rozmowę, gdy ta nie odpowiedziała na jej wyjaśnienia. Nie zastanawiała się też specjalnie, czy to ot ponury nastrój, czy uraza, spowodowały milczenie. Zamiast tego popijała swoją kawę, przeglądając gazetę i sprawdzając, co w niej napisano oraz - co ważniejsze - czego w niej nie napisano.
A nie podano właściwie żadnych szczegółów, co do tego, kim był ten Lord Voldemort, z jakiej rodziny pochodził i ile miał lat. Jakby nagle zmaterializował się z powietrza (aż Florence przyszło na myśl, że może nie istniał: że był to jakiś konstrukt, gdy cała ta grupa nie miała jednego przywódcy). Na razie nie pisano też o zbyt wielu atakach, ale kobieta obawiała się, że to za jakiś czas się zmieni. Nie miało to nic wspólnego z jej talentem do jasnowidzenia, bardziej chyba po prostu z chłodną logiką podpowiadającą, że ten manifest wygląda na dzieło szaleńca, owszem, ale na dzieło dobrze przygotowanego szaleńca. Kogoś, kto chciał zmienić świat, dostosować go do swojej wizji. I którego postulaty padną na podatny grunt...
W końcu, gdy filiżanka była pusta, a przerwa zbliżała się już do końca, Florence wstała, gazetę zostawiając na stoliku. Być może wróci jeszcze po nią właściciel albo ktoś inny też będzie miał ochotę poczytać o tym, jak to w świecie czarodziejów zanosi się na kolejne, wielkie kłopoty. Uprzejmie pożegnała się z panną Delacour, a sama ruszyła ku schodom, na "swoje" piętro. Niezależnie od tego, jak mocno przejęła się informacjami z artykułów, teraz nie mogła tego pokazać - i musiała, jak zwykle podczas pracy, skupić się wyłącznie na pacjentach.
A co przyniesie przyszłość?
Czas miał dopiero to pokazać. Florence, Elaine i wszystkim innym.
Oto dla świata czarodziejów ponownie nadszedł czas ciemności.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elaine Delacour (1333), Florence Bulstrode (2040)




Wiadomości w tym wątku
[19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo - przez Florence Bulstrode - 09.11.2022, 11:39
RE: [19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo - przez Elaine Delacour - 09.11.2022, 19:55
RE: [19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo - przez Florence Bulstrode - 09.11.2022, 20:25
RE: [19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo - przez Elaine Delacour - 11.11.2022, 09:45
RE: [19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo - przez Florence Bulstrode - 11.11.2022, 13:35
RE: [19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo - przez Elaine Delacour - 30.11.2022, 14:59
RE: [19.11.1970] Nastał czas ciemności, Elaine i Flo - przez Florence Bulstrode - 30.11.2022, 15:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa