• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus

[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#4
15.02.2024, 19:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.02.2024, 19:30 przez Bard Beedle.)  
Odkryj wiadomość pozafabularną
bo oczywiście zapomniawszy się podpisać w pierwszym poście.
Barda prowadzi Samuel M.

–Mój drogi... – ton, którego użyła jednoznacznie wskazywał, że ona już swoje wie i nie zamierza tak łatwo odpuszczać. A skoro już dostała się do środka... Przypominała sobą te wszystkie przekupki, albo kolejkę w lecznicy... Była kobietą, która uważała, że świat zbawi mówieniem (i to zdecydowanie mówieniem o sobie), a że część z jej psiapsiółek najprawdopodobniej nie żyła, sąsiad też był dobrym obiektem ataku konwersacji.

– ... przecież widzę, że coś Ci jest. – powiedziała po Bardzo Głębokim Wdechu, który sugerował paliwo dla Bardzo Dużej Ilości Słów, mającej nastąpić zaraz po nim. – Mój świętej pamięci drugi mąż Ludwik też zawsze zwalał na pracę, a potem praca zwaliła się na niego i już nie było co zbierać z Ludwika. Był architektem rozumiesz mój drogi sąsiedzie, a żadne zaklęcia leczące nie pomogą, gdy zostanie z Ciebie mokra plama po bliskim spotkaniu z marmurową płytą. Na prawdę nie rozumiem, jak mogli oddać przenoszenie tego stażystom, przecież te dzieciaki po Hogwarcie kompletnie nic nie potrafią, a tu taka odpowiedzialna funkcja. Ponoć ich było trzech i każdy z nich w inny sposób zawiódł, ja jeszcze wtedy nie kładłam kart, jestem przekonana, że karty by mi powiedziały o tej tragedii, żebym mogła go ostrzec, chociaż i tak nie wiem, czy by posłuchał, bywał bardzo uparty i proszę jak skończył? Niewesoło zupełnie, nie chciej kochanieńki żeby Ciebie spotkał ten los już jaaa się Tobą zaopiekuję. – zakończyła stojąc bardzo blisko i nagle, nieoczekiwanie, zupełnie jakby te słowa nie były ułomnością jej starczego umysłu a właśnie fintą mającą zmylić czujne, acz zatkane obecnie zmysły Neila, szpony zakończone barwnymi paznokciami zatopiły się w kapeluszu, i zdjęły go.

– Och– powiedziała tylko wyraźnie zbita z pantałyku.

– Czy... czy on wyrósł tylko na głowie, czy użyłeś tego szamponu również na innych włosach? – spojrzała wymownie między nogi sąsiada, choć trochę sceptycznie, bo raz, że taki kaktus przecieżby go sążniście bolał, a dwa, że odznaczałby się przecież na krzywiźnie spodni. Pomimo absurdu tego spotkania jednak... najwidoczniej sąsiadka była na tyle doświadczona, że znała źródło problemu. Kto wie, może znała i jego rozwiązanie?


« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1532), Neil Enfer (1907)




Wiadomości w tym wątku
[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 13.02.2024, 14:44
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 14.02.2024, 13:31
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 14.02.2024, 18:07
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 15.02.2024, 19:28
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 15.02.2024, 19:45
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 16.02.2024, 17:09
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 16.02.2024, 20:25
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 20.02.2024, 15:02
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 20.02.2024, 17:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa