Pił z ciebie i z tej biednej mugolki, ale nie zamierzałaś mu odpuścić. Wiedziałaś, że on sobie poradzi z tą kobietą, ale chciałaś mu pokazać, że nie powinien cię bagatelizować, że nie powinien nikogo bagatelizować. Chciałaś, aby zwrócił na ciebie uwagę, aby miał do ciebie respekt, abyś była w jego oczach potężna. Nie przerwałaś swojej gry. Mugolka spojrzała na ciebie z lekkim zmartwieniem, a na Hadesa z przestrachem. Czy mu uwierzyła? Nie byłaś pewna, ale miała wątpliwości. W końcu kto żartuje z tego, że został porwany, kto wygląda na tak wystraszonego jak ty?
– Niech mi pani uwierzy. Nie jestem jego żoną, proszę zobaczyć – odsłoniłaś swoją szyję, na której były widoczne paskudne siniaki – Niech mnie pani przed nim obroni – błagałaś żałośnie cofając się w głąb korytarza, a gdy byłaś już na tyle w odpowiedniej przestrzeni zaczęłaś się bardziej cofać. W głowie już płonął ci widok Hadesa za kratami mugolskiego więzienia. Wizja ta była niechybnie fałszywa, bo zapewne wymaże pamięć mugolom, ale ty będziesz miała przednią zabawę, gdy na kilka chwil usunie mu się grunt pod nogami.
W końcu odwróciłaś się i zaczęłaś uciekać z dala od waszego przedziału. Czy zacznie cię gonić? Musiał, bo słyszałaś, że niedługo pociąg się zatrzyma na jakiejś stacji, a wtedy on może mieć problemy w złapaniu ciebie. Uśmiech pojawił się na kilka chwil na twojej twarzy, a potem wpadłaś na konduktora, który wyłonił się z jednego z przedziału. Złapałaś go za ramiona, spojrzałaś mu przestraszona w oczy i zaczęłaś chaotycznie opowiadać mu o Hadesie, który cię porwał, który cię więził, który cię pobił, który cię skrzywdził, zabrał z domu, tak kochanego, tak wspaniałego, wywiózł w obce miejsce i nie wiesz co masz robić. Błagałaś go o schronienie.
Kobieta, która została z Hadesem spojrzała na oddalającą się Persephone. Chyba jej uwierzyła. Była taka biedna i wystraszona. Mugolka zatarasowała nawet Hadesowi wyjście z przedziału jeśli ten próbował pobiec za dziewczyną. Podniosła alarm, krzyczała, że tu przestępca, że to porywacz. Co teraz uczynisz drogi Hadesie? Porusz piekło, aby złapać swój uciekający kwiat.