• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley

[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#14
17.02.2024, 13:51  ✶  

Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził. Stanley liczył, że Robert zaprzeczy. Powie, że chodzi o kogoś innego. Przyzna, że to zbieżność imion, nazwisk i pseudonimów. W końcu to nie jeden pies miał na imię Burek. Tak się jednak nie stało. Borgin pokręcił tylko głową ale nie skomentował nic więcej, bo po prostu nie było sensu. Szkoda było gadać. Strzępić ryja.

Człowiek, który przez wiele lat był kimś na kim mógł polegać. Ktoś z kim przecież współpracował od dobrych kilku lat. Ktoś kto przyjął go pod własne skrzydła w Departamencie Przestrzegania Praw Czarodziejów. Jak widać, te czasy już minęły. Musiały odejść w niepamięć, wszak były rzeczy ważne, ważniejsze i najważniejsze - takie jak na przykład rodzina. Stare koneksje przestawały mieć w tym momencie znaczenie.

To jest proste... Zarzekał się w swoich myślach, chociaż nie powiedział tego wprost. Były to jednak słowa, które wypowiadał pod wpływem emocji, chcąc rzucić wszystko i z różdżką w dłoni ruszyć, aby wymierzyć należytą sprawiedliwość.

- Jeżeli w Kromlechu nic się nie zmieniło po tym jak opuściłem jego progi, nowym "kolegą" Corvusa powinien zostać Martes... czyli nasz zaufany człowiek - oznajmił - Mówię oczywiście jeżeli głosowanie poszło po naszej myśli. Nie wiem jak inni zagłosowali ale wiedząc kto miał również prawo głosu i patrząc na ilość osób, które tam były, zwycięstwo powinien mieć w garści - stwierdził. Stanley nie widział innej możliwości, niż zwycięstwo Louvaina. Ten w końcu miał co najmniej 3 głosy - jego, Anthony'ego oraz Sauriela. To stanowiło duży odsetek poparcia, którym nie mogli pochwalić się pozostali wybrańcy z tłumu - Na pewno spróbujemy podjąć ten temat z nową Lewą Dłonią. Oczywiście wyjdzie to jako nasza propozycja. Nie będę wspominać, że rozchodzi się w jakimkolwiek stopniu o Ciebie - zapewnił. Zdawał sobie sprawę, że Robert musiał pozostać jak najbardziej incognito jak się dało. Zwłaszcza jeżeli Chester planował jakieś krzywe akcje wymierzone w ojca Borgina. Gdyby wspomniał o tym, istniała szansa, że któryś ze Śmierciożerców mógłby przypadkiem coś, gdzieś palnąć - a tego chcieli przecież uniknąć.

Nie omieszkał poczęstować Mulciber papierosem. Kim on był, aby mu odmówić? Papieros łączył ludzi. Pozwalał zacieśniać więzi.

- Jeżeli uznamy potrzebę ratowania własnych czterech liter to jak najbardziej - westchnął i wskazał na siebie dłonią - Zrobił to. Nawet się nie zawahał przez moment. Kiedy zaczęło mu się palić pod stopami to po prostu dał dyla - odparł równie poważnie. Nie było teraz czasu na żadne żarty. Prawda też była taka, że chyba nie wszyscy Śmierciożercy powrócili z Beltane w kawałku. Zapewne kilku wpadło w sidła Ministerstwa - Tragiczne w skutkach. Nie wszyscy są charakterni, więc część na pewno zaczęłaby sypać. To nie podlega żadnej dyskusji - dodał za ojca, chociaż nie było to potrzebne. We dwójkę zdawali się o tym bardzo dobrze wiedzieć. Robert nawet nie musiał być wśród nich na Beltane, a zyskiwał cały obraz tego co się tam działo - jeden, wielki chaos. Zero ładu. Zero składu.

- Tutaj jest trochę problem. Nie dopytywałem Pardusa o to jak się sprawa potoczyła. Corvus jedynie wspomniał, że weźmie moje słowa pod "uwagę"... - przewrócił oczami, podkreślając ostatnie słowo. Stanley dobrze wiedział, że ich nie wziął. Nie znał Rookwooda od dzisiaj, ani też od wczoraj. Znał go dużo dłużej - Ale znając go, miał te całkowicie w poważaniu. Zrobił tak jak uważał. Tak jak sądził, że będzie poprawnie. Czyli ukarał go - powieka lewego oka zadrżała nerwowo kiedy wypowiadał te słowa. Sauriel był jednym z tych Śmierciożerców za którym poszedłby na oślep. Bez żadnych pytań. Bez zawahania. Ufał mu bezgranicznie i był gotów poświęcić swoje życie w jego dłonie - Mogę rozesłać zaraz listy do kilku osób, aby podpytać się o to jak się ta sprawa zakończyła - zaproponował. Sam był trochę ciekaw jak to się skończyło. Miał pewne domysły i zapewne mógłby powiedzieć, że ma trochę nadzieję na inne zakończenie sprawy Pardusa... było to jednak marzenie ściętej głowy.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (4387), Stanley Andrew Borgin (4528)




Wiadomości w tym wątku
[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 31.12.2023, 20:03
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.01.2024, 00:21
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.01.2024, 16:34
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 08.01.2024, 01:23
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.01.2024, 19:59
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:36
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 22.01.2024, 14:21
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 04.02.2024, 21:54
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.02.2024, 16:04
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 10.02.2024, 21:38
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 13.02.2024, 21:00
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 14.02.2024, 21:18
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.02.2024, 22:53
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 17.02.2024, 13:51
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 19.02.2024, 10:59
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 20.02.2024, 00:10
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 20.02.2024, 13:09
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.02.2024, 00:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa