• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[lato 1961] Chłopiec z Kniei

[lato 1961] Chłopiec z Kniei
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#12
18.02.2024, 20:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2024, 20:08 przez Samuel McGonagall.)  
– A jest jakaś inna Nora?– zapytał całkiem szczerze, nie zamierzając się przyznać do tego, że o nazwisko nie pytał. W małej społeczności nie były one potrzebne. Jeśli nawet gdzieś było dwóch Jimów, to wiadomo, że jeden jest Jimem dekarzem, a drugi Jimem rzeźnikiem i nie powinni się mylić. Albo Stary Dobry Jim i ten Kuternoga Jim. Zawsze znajdowało się jakiś dobry sposób na to, by nazwać drugą osobę.

On wiedział, że jest McGonagallem. Jego mama wspominała, że płynie w nim krew rodu czarodziei, którzy potrafią robić wiecej ze swoimi zwierzęcymi formami. Zasadniczo, że mają ich więcej, a w drugiej kolejności że przy odrobinie praktyki, Sam będzie w stanie zamieniać tylko część swojego ciała w zwierzęcą. Trenował już z oczami, bardzo bawiły go małe krogólcze nóżki dyndające mu od kostek. Modelowanie rozmiarami było trudne, ale nie nieosiągalne. W końcu był McGonagallem, tak jak dziadek i mama i odczuwał z tego dumę, nawet jeśli w domu słyszał, że nie ma to aż takiego znaczenia. No bo z rodziną nie utrzymywali kontaktu... Pamiętał jak przez mgłę dwa, czy trzy spotkania, ale nic więcej. Może echo jakiejś kłótni.

Kim był ojciec i jaka była jego krew nie wiedział więcej, ponad to, że była czarna. Skaleczenia zdarzały się w lesie. Ale podobnie jak samo istnienie ojca w ich małej leśniczówce było tajemnicą, o której przysięgał regularnie nikomu nie mówić, tak samo i kolor jego krwi, jego imię... Alistar był dobrym duchem puszczy, był miłością życia matki, był w końcu jego ukochanym ojcem. I cały czas powtarzał, że gdyby mógł znów zdecydować, to wybrałby tak samo, byle tylko z nimi być. Sam domyślał się, że gdyby ojciec miał nazwisko, albo gdyby komuś powiedział, że jest on w lesie z nimi, to przyszedłby System i zabrał mu ojca. A tego nikt nie chciał, prawda?

– Ta umowa mi się podoba. Ja nie powiem, Ty nie powiesz. Heh, nie jestem dobry w sekretach, ale może to jak z drewnem i transmutacją – wszystko wymaga odpowiedniej ilości czasu i praktyki. – powiedział dość swobodnie i zupełnie nieświadomie zrobił doskonałą zasłonę dymną dla Największego Sekretu, na którym Najbardziej Mu Zależało. Bo o ojcu nie zamierzał mówić nikomu. Przysiągł.

Nagle wkoło nich stało sie tak jakby cicho, wiatr zawiał przynosząc lekki swąd zgnilizny i chłodu. Zupełnie, jakby w okolicy był cmentarz, zupełnie jakby w okolicy było coś mrożącego krew w żyłach.

– O nie...– wymamrotał Samuel, którego oczy w końcu zaczęły ogarniać gdzie się znaleźli. Boginowy most... znał zasady, ale wciąż, wciąż miał problem by przemóc strach, by umieć oszukać strach. A strach ciągnął za kolejne niebezpieczne sznurki.

Cień spod mostu zaczął się wydłużać, w uszy Sama uderzył miarowy stukot obcasów o obślizgły, śmierdzący bruk Londynu.

– Brenna, musisz uciekać, błagam, uciekaj... – krzyknął odpychając ją mocno od siebie, spodziewając się, że zaraz ziemia znów się zatrzęsie i znów oczy przesłoni mu ból. Ziemia nie wybaczała, gdy bał się tak mocno, a strach przed strachem potęgował strach...

na Klątwę Żywiołów

Rzut O 1d100 - 60
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3177), Samuel McGonagall (2499)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 06.02.2024, 20:49
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 08.02.2024, 10:43
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 08.02.2024, 18:53
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 09.02.2024, 16:27
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 09.02.2024, 17:11
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 09.02.2024, 21:51
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 15.02.2024, 10:25
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 15.02.2024, 10:47
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 15.02.2024, 23:34
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 16.02.2024, 13:50
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 16.02.2024, 20:29
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 18.02.2024, 20:07
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 21.02.2024, 19:29
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 23.02.2024, 20:40
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 24.02.2024, 21:34
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Samuel McGonagall - 25.02.2024, 14:39
RE: [lato 1961] Chłopiec z Kniei - przez Brenna Longbottom - 26.02.2024, 14:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa