• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
[Ostara 72] Brenna i Castiel

[Ostara 72] Brenna i Castiel
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
01.12.2022, 14:08  ✶  
- Jeżeli zrozumiałeś chociaż połowę, to i tak jestem niesamowicie pod wrażeniem – zapowiedziała Brenna. Wyrzucała czasem z siebie słowa z taką prędkością, że ludziom faktycznie ciężko było ją zrozumieć. Nie wspominając już o jej skłonności do różnych dygresji. Myśli Brenny chyba raczej biegały niż płynęły, a to, ile i jak mówiła, tylko to odzwierciedlało.
Uśmiechnęła się półgębkiem na wszystkie wątpliwości Castiela. Czy ją dziwiło, że rozbierał tę historię na czynniki pierwsze? Ani trochę. Był w końcu zafascynowany klątwami na tyle, że nic dziwnego, że tak zareagował na sugestię o przeklętym drzewie…
- To bajka, Cas. Jest w niej oczywiście tego więcej. Brzmiała jakoś tak… Dawno, dawno temu, w rodzinie Greengrassów żył mężczyzna, który był niezrównanym zielarzem i mistrzem eliksirów. Nade wszystko pragnął przyrządzić miksturę, która pomoże mu komunikować się z roślinami. Pewnego dnia dostrzegł w ogrodzie wdowy rzadkie ziele lecznicze, odmienione w przedziwny sposób i uznał, że właśnie dzięki niemu ma szansę wynaleźć odpowiedni eliksir. W noc Ostary ukradł ziele, nie bacząc na to, że wdowa hodowała je, by wyleczyć z choroby swego syna. Być może pokarała go bogini lub pomylił się przy formule, bo eliksir zamiast dać mu zdolność rozmowy z roślinami sprawił, że te wyrosły w jego ustach: i zadusiły go – opowiedziała. Czy była to prawdziwa opowieść? Pewnie nie. Czy było w niej ziarno prawdy? Kto wie. Brenna nie była nawet pewna, gdzie ją usłyszała. Może sama wymyśliła ją jako dziecko? Albo gdzieś w snach, błądząc wśród wspomnień swoich przodków, usłyszała baśń, którą dawno, dawno temu opowiadano zupełnie komuś innemu? – Wdowie jednak jego śmierć nie wystarczyła, by uczynić za dość utracie syna. Kiedy go pochowano i na jego grobie wyrosło drzewo, rzuciła na nie klątwę. Pień stał się czarny i suchy, gałęzie nigdy nie rodziły liści, i wyglądało, jak trafione piorunem, a uwięziona w nim dusza Greengrassa miała cierpieć przez wieki. I w każdą Ostarę usiłuje on schwytać wędrowców, w nadziei, że któryś z nich złamie klątwę: a gdy nie potrafią tego zrobić, z wściekłości więzi ich we własnym pniu.
Zmieniła nieco pozycję, nogi zwieszając z kamienia. Gdy Flint odmówił jajka, dorzuciła je z powrotem do koszyka, do innych słodyczy, w które - przezornie - zaopatrzyła się w wielkiej liczbie. Nie były to wprawdzie ciasteczka Nory, ale dobrze było wypróbować i innych, prawda?
- Oczywiście, nigdy nie znalazłam podobnego drzewa, chociaż nie przeszukałam całej Kniej - powiedziała lekko. Czy wierzyła w tę opowieść? Podejrzewała, że mogło być w niej jakieś ziarno prawdy, chociaż niekoniecznie w tym duszeniu. Ale jako dziecko oczywiście była całkowicie pewna, że gdzieś w lasach otaczających Dolinę mieszka dusza przeklętego Greengrassa. - Lodowaty ocean. Straszne rzeczy. Ale podobno wy, Flintowie, macie słoną wodę zamiast krwi, może to dlatego dajecie radę? I wiesz co, rzucanie jajkami z czekolady? Jeszcze się takie rozpryśnie i dojdzie do skandalicznego zmarnowania zasobów. Obrzuć go... o, szyszkami. Jest ich tu sporo. Ja na przykład jedną wygrałam w loterii.
Tym razem zademonstrowała mu... tak, smętną, podejrzanie wyglądającą szyszkę, którą "wygrała" w gobliniej loterii na straganach.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3427), Castiel Flint (3357)




Wiadomości w tym wątku
[Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 29.11.2022, 20:19
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 29.11.2022, 20:54
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 29.11.2022, 21:26
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 30.11.2022, 22:57
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 01.12.2022, 14:08
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 06.12.2022, 18:30
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 06.12.2022, 22:12
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 07.12.2022, 22:18
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 07.12.2022, 23:16
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 08.12.2022, 20:56
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 08.12.2022, 21:18
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 15.12.2022, 13:57
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 15.12.2022, 23:29
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 20:40
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Brenna Longbottom - 19.12.2022, 23:37
RE: [Ostara 72] Brenna i Castiel - przez Castiel Flint - 20.12.2022, 22:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa