• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus

[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus
Kolorowy ptak
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Neil Enfer
#9
20.02.2024, 17:52  ✶  
Róże symbolizują miłość, pasję, ale i ból oraz zagrożenie. Sny różnych tematyk przeplatały się w głowie nieprzytomnego wilkołaka, a gdy w końcu wszystko się urwało i otworzył oczy miał wrażenie, że spał sto lat.
Wszystko wyglądało inaczej niż powinno, ale nie mógł powiedzieć, że źle. Smród ulicy zniknął całkowicie i został zastąpiony czymś... czymś... Nie umiał określić czym. Powoli podniósł się na łokcie, w końcu do siadu i rozejrzał się dookoła. Co ta kobieta robiła z jego życiem? Uśmiechnął się pod nosem. Wcześniej wszystko było takie irracjonalne, dzikie i zaskakujące w stresujący sposób. Czy potraktował ją niemiło? Cóż, miał napad alergii i się dusił, więc nie może sobie nic zarzucić, bo był to wynik pośpiechu i paniki. Jakim cudem jednak w domu nie było śladu po zapachu róży?
Jego wzrok wylądował na stoliku, ciasteczkach. Nie powinien jeść od razu po pobudce, dlatego z żalem powstrzymał się i przerzucił spojrzenie na kaktusa, powód tego całego zamieszania. Cały dzień zmarnował. Właściwie ile czasu spał? Spróbował znaleźć zegarek, ale nie było go tam gdzie powinien być. Westchnął ciężko. To i tak nie miało znaczenia.
Chwycił talerzyk i wrócił do leżenia na kanapie zajadając się ciastkami aż później musiał pozbierać z koszulki okruszki, gdy wszystko wciągnął, z nikim się nie dzieląc. Sięgnął jeszcze po karteczkę jaką kobieta zostawiła i zaśmiał się pod nosem widząc jej entuzjazm jaki czuł nawet na kartce. Chciałby tak. Może kiedyś na starość też taki będzie, o ile dożyje. Póki co powinien się skupić na małych celach, na przykład na podeserowej drzemce. Tak, to brzmi, jak bardzo dobry pomysł. Z resztą i tak głowa go dalej bolała, a odrobina odpoczynku jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła.
Zawinął się szczelnie w koc, skulił na kanapie. Zerknął jeszcze ostatni raz na kaktusa, po czym zamknął oczy licząc, że przyjdą do niego same piękne sny.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1532), Neil Enfer (1907)




Wiadomości w tym wątku
[16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 13.02.2024, 14:44
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 14.02.2024, 13:31
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 14.02.2024, 18:07
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 15.02.2024, 19:28
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 15.02.2024, 19:45
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 16.02.2024, 17:09
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 16.02.2024, 20:25
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Bard Beedle - 20.02.2024, 15:02
RE: [16.06.1972r.] Kucyk, warkocz, kaktus - przez Neil Enfer - 20.02.2024, 17:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa