• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[07.08.72] it's me again | Flo & Ger

[07.08.72] it's me again | Flo & Ger
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#6
22.02.2024, 19:07  ✶  
Florence zmarszczyła lekko brwi. Nie pracowała na oddziale urazów magizoologicznych, ale błotoryje, z tego, co się orientowała, raczej nie były jadowite – chociaż krążyło jej po głowie coś o tym, że niektóre pluły mało przyjemną substancją… na ubraniach Yaxley widziała jednak raczej błoto (dużo błota), dużo krwi (zbyt dużo krwi) i bardzo, bardzo dużo wnętrzności (cóż za obrzydlistwo!). Niczego, co wskazywałoby na to, że splunięto na nią czymś trującym.
– Jestem pewna, że stałabyś się sensacją na cały magiczny Londyn – skwitowała krótko jej słowa odnośnie tego, że głupio byłoby wracać półnago. Brzmiało to nieco oschle, ale Bulstrode niekiedy taka bywała w obejściu, nie umniejszało to jednak jej troski o osoby, które były jej bliskie. – Nie ruszaj się przez chwilę, muszę sprawdzić, czy nie ma obrażeń wewnętrznych.
Machnęła różdżką, a potem skierowała strumień światła, jaki z niej trysnął, prosto na Geraldine. Zaklęcie miało pomóc ocenić, czy kości nie są połamane i, przede wszystkim, czy ten błotoryj tratując Yaxley nie uszkodził narządów.
– Wątroba, żołądek, śledziona, wszystko całe… natomiast będziesz musiała wypić też szkiele wzro, jedno żebro jest pęknięte. Sporo skaleczeń, masa siniaków, kilka krwiaków. Poczułabyś je jutro rano i pewnie nie wstała z łóżka – oceniła po chwili, opuszczając różdżkę. Gdy skrzat się aportował, Florence przyjęła od niego skrzyneczkę z eliksirami i ustawiła ją obok umywalki, ale na razie jej nie otworzyła. – Wejdź do wanny. Musisz chociaż trochę obmyć się z tej krwi, zanim dostaniesz wiggenowy, inaczej skaleczenia zagoją się brudne i jeszcze wda się jakieś zakażenie – zakomenderowała tonem nie znoszącym sprzeciwu. Wiedziała, że Geraldine nie znosi, kiedy się jej rozkazuje, ale chociaż Florence na stopie prywatnej nigdy poleceń kobiecie nie próbowała wydawać, to gdy zajmowała się pacjentami, przyjmowała taki sposób mówienia odruchowo, a Yaxley z dużym prawdopodobieństwem jednak była bardzo zainteresowana tym, aby wstać jutro ze swojego łóżka w pełni sił. Nie jak staruszka, narzekająca na ból w każdej części ciała.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (1767), Geraldine Greengrass-Yaxley (2165)




Wiadomości w tym wątku
[07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.02.2024, 12:40
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Florence Bulstrode - 20.02.2024, 18:44
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.02.2024, 22:23
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Florence Bulstrode - 22.02.2024, 11:09
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.02.2024, 11:38
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Florence Bulstrode - 22.02.2024, 19:07
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.02.2024, 20:20
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Florence Bulstrode - 23.02.2024, 14:16
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 23.02.2024, 16:56
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Florence Bulstrode - 24.02.2024, 17:06
RE: [07.08.72] it's me again | Flo & Ger - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 24.02.2024, 18:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa