23.02.2024, 01:03 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.02.2024, 01:04 przez Stanley Andrew Borgin.)
Londyn, 13 czerwca 1972
M.
Po pierwsze to gratuluję. Nie miałem możliwości wcześniej tego zrobić, więc zrobię to teraz.
Przechodząc jednak do sedna to:
Corvus wezwał do siebie Papillio i Orsinusa. Ostrzegał ich, że Pardus ma naturę lekko agresywną - co jest prawdą jeżeli ktoś próbuje działać przeciwko niemu. Nie byli w stanie nic zrobić, wszak przeszkodził im Czarny Pan, który przerwał cały proceder. Z tego co zrozumiałem to Pardusowi nie stała się żadna krzywda i nie został ukarany w towarzystwie innych Śmierciożerców - nie wiadomo co się działo później i/lub wcześniej. Papillio przekazał mi, że Czarny Pan ostrzegł Pardusa i w zasadzie to tyle.
Ciekawą informacją przekazaną przez tą samą osobę było to, że druga z wezwanych osób nie miała znaku. Domyślasz się co się stało albo co, kto zrobił.
V
List spłonął chwilę po odczytaniu.
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972