23.02.2024, 15:39 ✶
Pokiwał głową i smarknął mocno, och to jakaś drobinka kurzu, to pewne. Upewnił się, że dobrze zapamiętał namiary na barbera w trakcie, gdy zawołali Malwę do koniecznych poprawek. Finalny efekt był olśniewający, bardzo wydłużona i szczupła sylwetka Samuela dobrze prezentowała się w kraciastym komplecie. Jeszcze twarz... jeszcze buty...
– Czyli mam plan, mam ubrania, będę ogarnięty. Ja... dziękuję, że znalazłaś chwilę – uśmiechnął się, nawet nie był to uśmiech podszyty smutkiem, że spotkanie trwało tak krótko. Sam nie chciał zajmować jej więcej czasu w napiętym i tak grafiku. Chciał za to już wyjść z Warowni, nie ryzykować spotkania z kimkolwiek więcej, nie ryzykować natężenia myśli zdecydowanie niejasnych. Zabrał więc spakowaną przez domowego skrzata paczuszkę z garniturem i pożegnawszy się, wyszedł, pierwszy raz w życiu rozważając, czy nie poprosić Lizzy o przechowanie jej w bardziej cywilizowanych warunkach, bo w szopie mogła przesiąknąć zapachem słomy, Białki, Miłki i szalejącej kury Corgi, a tego z pewnością by nie chciał. Myśli uciekły mu też do miejsca, w którym nazwa imprezy sugerowała tańczenie. Czy on jeszcze pamiętał, jak to się robi?
– Czyli mam plan, mam ubrania, będę ogarnięty. Ja... dziękuję, że znalazłaś chwilę – uśmiechnął się, nawet nie był to uśmiech podszyty smutkiem, że spotkanie trwało tak krótko. Sam nie chciał zajmować jej więcej czasu w napiętym i tak grafiku. Chciał za to już wyjść z Warowni, nie ryzykować spotkania z kimkolwiek więcej, nie ryzykować natężenia myśli zdecydowanie niejasnych. Zabrał więc spakowaną przez domowego skrzata paczuszkę z garniturem i pożegnawszy się, wyszedł, pierwszy raz w życiu rozważając, czy nie poprosić Lizzy o przechowanie jej w bardziej cywilizowanych warunkach, bo w szopie mogła przesiąknąć zapachem słomy, Białki, Miłki i szalejącej kury Corgi, a tego z pewnością by nie chciał. Myśli uciekły mu też do miejsca, w którym nazwa imprezy sugerowała tańczenie. Czy on jeszcze pamiętał, jak to się robi?
Koniec sesji