• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[02.07.1972r.] Kosmos i maliny

[02.07.1972r.] Kosmos i maliny
Kolorowy ptak
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Neil Enfer
#7
23.02.2024, 23:56  ✶  
Przewidywalność i spontaniczność. Świat zawsze dawał opcje, aby wybrać tą, jaka pasuje bardziej, dopiero życie w poczuciu obowiązku wobec szkoły, pracy, innych ludzi sprawiały, że preferencje trzeba było sztucznie dopasowywać, wmawiając sobie, że właśnie tak powinno być, tylko my jesteśmy nie tacy jak inni, popełniamy błędy, to nasza wina, że ciało nie gra z zegarem.
Jego dotyk jak zawsze sprawiał przyjemność. Dłoń wisiała zawieszona palcem na szlufce, ale ani trochę nie ciążyła wilkołakowi, jak niezliczona ilość ich poprzednich spotkań. Miłość, prawda? Zakochanie, zadurzenie... Trzymając to wszystko w sobie męczył się. Wypowiedzenie swoich pragnień i spotkanie się z rozczarowaniem bolały, ale teraz dziwny rodzaj presji zanikał. Czarodziej nie był tutaj bo musiał, bo się do tego zobowiązał przysięgami i wielkimi słowami, był tu bo chciał tu być, a to było cenniejsze niż wszystkie obietnice składane przed ołtarzem w obecności zapachu mszalnego wina i mdłego kadzidła.
-Dobrze myślałeś.-nie mógł się na niego napatrzeć i na pewno uwieczni z pamięci jego wygląd w swoim notesie, tuż obok gałęzi cisu.
Przyglądał mu się rozluźniony, pozwalając aby jego dłoń przesuwała się gdzie miała życzenie, w końcu sam również go dotykał.
Proste polecenie zostało wysłuchane. Usiadł miękko na jego nogach, uwielbiał mieć jego biodra między swoimi udami. Dłoń wpleciona we włosy przesunęła się nieco dalej, na tył. Palce lekko złapały kosmki, delikatnie odchylając jego głowę, by wilkołak mógł przyjrzeć się wędrującym po szyi odcieniom pomarańczu walczącym z granatem o miejsce na niebie. Opuszka palca pogładziła jego szyję, a kolory rozpierzchły się na wszystkie strony przyjmując wygraną niebieskiego, który rozgościł się na skórze okrywającej delikatnie pulsujące żyły.
-To jak coś, co widzi się w snach.-wyszeptał niewiele myśląc o tym co mówi. Dachówki robiły się ciemniejsze, przechodząc w odcienie szarości. Chłodne powietrze zawirowało w pokoju, szukając drogi do kuchni, chcąc zabrać zapach malin i ciepło jakim obdarzał go mężczyzna, ale siedząc tak blisko, nie miał zamiaru go tak łatwo oddawać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (2543), Neil Enfer (2476)




Wiadomości w tym wątku
[02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 21.02.2024, 12:14
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 22.02.2024, 19:06
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 22.02.2024, 19:34
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 23.02.2024, 16:19
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 23.02.2024, 21:12
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 23.02.2024, 23:15
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 23.02.2024, 23:56
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 27.02.2024, 01:53
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 27.02.2024, 02:22
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 28.02.2024, 21:13
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 28.02.2024, 22:45
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 06.03.2024, 14:18
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 06.03.2024, 19:00
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 08.03.2024, 18:26
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Neil Enfer - 08.03.2024, 22:16
RE: [02.07.1972r.] Kosmos i maliny - przez Morpheus Longbottom - 12.03.2024, 16:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa