• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu

[23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#3
04.12.2022, 22:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.12.2022, 22:45 przez Florence Bulstrode.)  
Florence podziękowała asystentowi, raczej w wyuczonym odruchu niż faktycznej uprzejmości. Gdy przekroczyła próg gabinetu, zmierzyła krótkim, uważanym spojrzeniem jasnych zarówno właściciela tego miejsca (czy może: pana, bo z jakichś powodów to określenie zdawało się kobiecie bardziej zasadne), jak i pomieszczenie. Kolekcja zegarów, wskazujących różne godziny, była ekstrawaganckim elementem wystroju, ale nie najdziwniejszym, z jakim się spotkała i mogła być zarówno dowodem na kolekcjonerskie zapędy jasnowidza, jak i subtelnym nawiązaniem do nazwy prowadzonego biznesu. Wyraz jej twarzy nie zdradzał, jakie wrażenie wywarli Vakel i jego Prawa Czasu. (Choć w duchu mimowolnie dokonała szybkiego porównania do Zatoki Widm oraz doceniła, że nawet jej baczne oko nie dopatrzyło się żadnych uchybień w dziedzinie czystości.)
- Panie Dołohov – przywitała go. Nadmiernie szczupła sylwetka, choć częściowo zamaskowana przez starannie dobrane (i zapewne drogie) ubranie, nie umknęła jej uwadze. Gdyby Vakel pojawił się w Mungu, natychmiast zaleciłaby badania i wykonała szybki wywiad, mający na celu ustalić, czy przyczyną jest niewłaściwa dieta, jakaś utajona choroba, czy może mężczyzna padł ofiarą klątwy. To jednak ona stanęła na jego progu, nie wątpiła też, że jasnowidza stać na usługi najlepszych uzdrowicieli, wrzuciła więc chwilowo to spostrzeżenie do szufladki „nieistotne”. Jakiekolwiek komentarze na ten temat prawdopodobnie wyłącznie by go zirytowały.
Sama Florence nie wyróżniała się z tłumu niczym specjalnym. Nie była ani szczególnie wysoka, ani bardzo niska, posturę dość zwykłą, nie wychudzoną, ale nie wskazującą na nadmierną aktywność fizyczną czy umiłowanie słodkości. Twarz miała dość bladą, lekko piegowatą, oczy jasnoniebieskie. Jeżeli coś zwracało uwagę bacznego obserwatora, to chyba tylko to, że wprawdzie nie stroiła się w drogie ubrania i nie nosiła zbędnych ozdób, ale wszystko w jej ubiorze zdawało się idealnie do siebie pasować, na butach nie znajdowała się ani odrobina brudu, na szacie nie dało się dostrzec żadnego zagięcia, a włosy były zaczesane tak ciasno, by przypadkiem nie wyzwolił się z nich najdrobniejszy kosmyk.
– Dziękuję – odparła, podchodząc do stolika, by zająć miejsce. W istocie była odrobinę zdenerwowana, może nawet żałowała, że tu przyszła, ale kryła to dobrze, zachowując spokojny wyraz twarzy, wyprostowaną postawę, powstrzymując się od nerwowych gestów. Nie była najlepsza w udawaniu konkretnych emocji czy odgrywaniu teatrzyków, kłamanie też nie należało do jej specjalnych talentów, ale markowanie pewności siebie miała opanowane doskonale.
Intencje Florence i jej przyszłość zdawały się zasnute lekką chmurą. Być może dlatego było ciężko je odczytać nawet tak wprawnemu jasnowidzowi z prostego powodu: sama Florence nie była w stu procentach pewna, co ją tu przygnało. Przeczucie? Chęć upewnienia się, że ma tylko nadmierną paranoję? Obawa o braci, bo jeżeli sen jednak był jakimś złym symbolem, aurorzy mogli dostać się w centrum zamieszania? Chciała wiedzieć, czy to było jakieś ostrzeżenie dla niej i powinna być szczególnie ostrożna? Może to, że zaczepiła ją Szeptucha, dodając podczas Ostary kolejny kamyczek do dręczącego ją niepokoju – a Florence bardzo nie lubiła stanu, w którym wytrącono ją z równowagi? Wszystko na raz? Wciąż nie potrafiła zdecydować.
– Być może zmarnuję dziś nieco pańskiego czasu, bo nie przychodzę z konkretnymi pytaniami w rodzaju: kiedy wyjdę za mąż, ile będę miała dzieci albo co mam zrobić, aby awansować. Sprawa pewnie nie jest specjalnie ważna – powiedziała Bulstrode. Po prawdzie zresztą odpowiedzi na te pytania mogła się sama domyślać (nigdy, bo musiałaby znaleźć dość czasu, aby kogoś poznać i jeszcze wpisać ceremonię do kalendarza, żadnych, bo dzieci wymagałyby zbyt wiele uwagi, i prawdopodobnie zamordować obecnego ordynatora swojego oddziału).
Kolejne słowa rozbrzmiały w głowie Vakela nim je wypowiedziała – Podczas Ostary zostałam zaczepiona przez pewną kobietę, która prawdopodobnie była wieszczką. Jej słowa wydały mi się niepokojące, pomyślałam więc, że zasięgnę opinii jasnowidza cieszącego się lepszą opinią.
Prawda i fałsz jednocześnie. Prawda – bo Szeptucha naprawdę ją zaczepiła, a choć jej słowa były trudne do interpretacji, zadane pytanie wciąż dźwięczało Florence w głowie, składało się na obraz niepokoju. Prawda też – bo gdy potem podpytała, usłyszała, że to niejako legenda londyńskich sabatów i że przynosi same złe przepowiedzenie.
Fałsz – bo stanowiło to zaledwie element układanki, ale element, który zdawał się Florence dobrą wymówką, przyczółkiem do tego, by uspokoić myśli, winne krążyć nie wokół znaków i przepowiedzi, a przyszłotygodniowego grafiku, planu praktyk dla stażystów i dorwania drania, który podawał komuś w szpitalu miksturę znalezioną przez Fernah. Nie wokół smaku i zapachu popiołu, który (zbieg okoliczności?) otaczał i Szeptuchę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (2767), Vakel Dolohov (2568)




Wiadomości w tym wątku
[23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Florence Bulstrode - 21.11.2022, 01:49
RE: [22.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Vakel Dolohov - 03.12.2022, 15:02
RE: [22.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Florence Bulstrode - 04.12.2022, 22:28
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Vakel Dolohov - 01.02.2023, 16:20
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Florence Bulstrode - 01.02.2023, 18:52
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Vakel Dolohov - 03.02.2023, 00:44
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Florence Bulstrode - 03.02.2023, 15:54
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Vakel Dolohov - 31.03.2023, 23:31
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Florence Bulstrode - 01.04.2023, 09:00
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Vakel Dolohov - 01.04.2023, 17:27
RE: [23.03.72, Gabinet Vakela] Smak popiołu - przez Florence Bulstrode - 01.04.2023, 18:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa