• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1969] Marsz praw charłaków

[1969] Marsz praw charłaków
Paprotka
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze, co rzuca się w oczy to nierówna pionowa blizna po lewej stronie ust. Zniekształca nieco delikatny uśmiech, który zawsze pełga na jej wargach, chociaż ciemne oczy wcale wesoło nie świecą. Spogląda na świat nieco smutno, trochę nieobecnie, jakby myślami zawsze wędrowała gdzieś indziej. Mierzy nieco ponad 170 centymetrów, a kilka centymetrów dodaje jej bujna i zawsze rozwiana czupryna ciemnobrązowych włosów. Jedyny czas, kiedy ogarnia chaos na swojej głowie, to kiedy pracuje w św. Mungu. Równie nieodłącznym aspektem jej wyglądu jest charakterystyczna zielona szata uzdrowiciela. Poza godzinami pracy w szpitalu zwykle nosi szare wełniane spodnie, swetry w zieleniach lub brązach oraz marynarki, lub (swoją ulubioną) brązową mugolską pilotkę.

Fernah Slughorn
#8
05.12.2022, 05:05  ✶  

Paprotka naprawdę nie miała czasu, żeby tłumaczyć nieznajomemu wszystko od samego początku. Przynajmniej tak czuła, że teraz wszystko, co nie było związane ze znalezieniem jej siostry, było marnotrawieniem czasu. Gdyby tylko mogła rzucić jakiekolwiek zaklęcie!

— Moja siostra. Chciałyśmy przejść, ale tłum nas rozdzielił. — odetchnęła, ale nie było w tym ani grama spokoju. — Pół głowy niższa ode mnie, ma jasno-brązowe włosy. Miała na sobie ciemnozieloną pelerynę.

Zaaferowana całą sytuacją, nie zauważyła, że mężczyzna przygląda się jej twarzy. Tym bardziej umknęło jej to, jak jego oczy zabłysły, jakby ją rozpoznawał. Ona w ogóle nie skojarzyła jego twarzy z wizytami, które składaj jej ojcu, będącym jego dobrym znajomym.

— Przepraszam, ale ja naprawdę muszę ją znaleźć.

Rzuciła i zaraz potem obróciła się na pięcie, by słowa przekuć w czyny.

— Rose? Primrose?! Primroseeeeee?!

Próba przekrzyczenia kilkudziesięciu innych gardeł była od początku skazana na niepowodzenie.

Jednak panna Slughorn nie miała innych możliwości, niż krzyczenie za siostrą i wypytywanie przypadkowych ludzi, czy nie widzieli może takiej a takiej dziewczyny. Mogło się to wydawać niemądre lub wręcz być oznaką paniki, która ogarniała kobietę. Tylko że coraz więcej czarów świszczało nad głowami tłumu i gdyby Rose się coś stało... Fernah poczuła, jak jej żołądek wywraca się na drugą stronę.



„Rękopisy nie płoną.”
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fernah Slughorn (1772), Robert Mulciber (2576)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 17.11.2022, 20:34
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 21.11.2022, 15:25
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 22.11.2022, 17:30
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 23.11.2022, 03:07
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 23.11.2022, 17:51
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 24.11.2022, 00:52
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 24.11.2022, 17:50
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 05.12.2022, 05:05
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 14.12.2022, 17:47
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 21.12.2022, 03:06
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 23.12.2022, 00:41
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 02.01.2023, 02:30
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 06.01.2023, 13:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa