• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley

[19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#3
26.02.2024, 20:17  ✶  

Na Merlina... Z Aidem współpracowali już od dłuższego czasu i wszystko było w porządku, a to miał być spokojny dyżur w nocy... Mieli zrobić całe nic i po prostu odbębnić swoje 8 godzin. No pomysł idealny - szkoda tylko, że jego wspólnik był nie tylko Parkinsonem z nazwiska.

Stanley mimo swojego wzroku, który karcił i dopytywał "na serio, Aiden?", zgodził się z nim pójść i nawet za bardzo nie marudził. Odgórne dyrektywy z Ministerstwa wymagały od nich, aby chodzili we dwójkę - tak aby mogli się w razie czego ubezpieczać.

Mniej lub bardziej zmotywowani, ruszyli do boju. Służyć, chronić i pomagać... Czy jak to tam szło. Po prostu - musieli iść.

Borginowi to w sumie nie zależało. Atreus coś mu tam pierdolił o tym kursie Aurorskim i o tym, aby go w końcu ukończył, lecz miał go gdzieś. Gdyby poszedł do biura Aurorów to nie mógłby się przecież wzajemnie wkurwiać z Brenną i jego życie utraciłoby odrobinę sensu. Stanley pozwolił więc prowadzić swojemu koledze po fachu, a sam rozkoszował się papieroskiem, opierając o jedną ze ścian. Parkinson obserwował to co mieli zbadać, a on obserwował Parkinsona obserwującego... wiadomo o co chodzi.

Co żeś nie ostrzegał, że tu jakieś wybuchu będą?! Oburzył się, wszak prawie wypadł mu papieros z buzi, a to byłaby niezła strata. Widząc jak Aidan pobiegł zgrywać bohatera, zrobił to samo ale szybkim krokiem - nie będzie się męczył na siłę. Nic więc dziwnego, że to właśnie jego partner wpadł do lokalu pierwszy, a on kilka chwil po nim.

- Co jest? - zapytał przez przymknięte usta, aby przypadkiem nie wypadła mu fajka. Zdążył się jednak uzbroić w różdżkę gdyby przyszło im zrobić cokolwiek innego, niż spisanie raportu z zajścia - No, no... Ładnie tu pierdolnęło - przyznał, kiwając głową z uznaniem, całkowicie nie zwracając uwagi na roztrzęsioną dziewczynę.

Stanley zatrzymał się i zaciągnął papierosem na ten widok. Powinni rozpocząć śledztwo czy od razu zawiadomić koronera? Z gościa to zostały co najwyżej marzenia o wzbogaceniu się i tyle. Trzeba było go zbierać miotełką i zmiotką. Nic tu po nich - Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów. Brygadzista Borgin, a to Parkinson - wydukał formułkę, którą kazano im wkuwać na kursie przygotowawczym. Zrobił to dopiero po tym jak przestał ignorować fakt, że ktoś tu jeszcze był - Proszę opowiedzieć co tu miało miejsce - mówił jakby to było mu całkowicie obojętne i w zasadzie tak było - Pani imię i nazwisko? - zapytał, otwierając swój notes. Trzeba było przesłuchać świadka, a Aiden niech się tam wykaże na placu boju. Niech ma coś od życia.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (2495), Penny Weasley (2162), Stanley Andrew Borgin (2197)




Wiadomości w tym wątku
[19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Penny Weasley - 26.02.2024, 10:52
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan - przez Aidan Parkinson - 26.02.2024, 14:27
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 26.02.2024, 20:17
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Penny Weasley - 26.02.2024, 22:33
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Aidan Parkinson - 26.02.2024, 23:40
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 28.02.2024, 22:30
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Penny Weasley - 03.03.2024, 18:18
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Aidan Parkinson - 03.03.2024, 19:30
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 11.03.2024, 22:23
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Penny Weasley - 13.03.2024, 21:42
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Aidan Parkinson - 14.03.2024, 09:41
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2024, 21:26
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Penny Weasley - 22.03.2024, 07:02
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Aidan Parkinson - 23.03.2024, 09:20
RE: [19/20.03.1972] Wcale nie chciałam go zabić, Aidan! | Penny & Aidan & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 20:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa