• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory'

30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory'
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#4
06.12.2022, 13:24  ✶  

Może nawet to i lepiej, że Norka nie pamiętała, że Elliott był jedną z osób, które jako pierwsze zobaczyły jej przemianę z bobra w człowieka. Tak wiele działo się na balu, że nie do końca potrafiła połączyć twarze osób, które znalazły się blisko całego zamieszania. Jedyne czego była pewna, to to, że wszyscy to widzieli i na pewno długo o tym nie zapomną. Pozostawało się jedynie z tym pogodzić, chociaż na samą myśl o tym wszystkim dostawała ataku paniki. Figg czuła, że nigdy, w całym swoim życiu się tak nie skompromitowała, a najgorsze było to, że wydarzyło się to przy tak wielkim gronie zupełnie obcych dla niej osób.

Zauważyła zdziwienie na twarzy mężczyzny, kiedy dość niepewnie powiedziała jego imię. Nie musiała długo czekać na reakcję. Na jej twarzy pojawiły się różowe rumieńce spowodowane wstydem, jak mogła pomylić tego człowieka z jego własnym ojcem? Przecież musiał być od niego z dwadzieścia lat starszy, co najmniej. Dlaczego Figg ciągle musiała stawiać siebie w takich żenujących sytuacjach? Miała ochotę zapaść się pod ziemię, niestety nie było w tym momencie takiej możliwości. Po raz kolejny musiała sobie radzić z zażenowaniem spowodowanym swoją ignorancją. Zdecydowanie ostatnio nic się jej nie układało. Pewnie będzie tę pierdołę przeżywać przez kilka najbliższych dni. Miała wrażenie, że coraz więcej osób będzie ją uważało po prostu za głupią, a tego zdecydowanie nie chciała. Szczególnie, że miała zamiar zostać poważną przedsiębiorczynią, szkoda tylko, że to wcale nie było takie proste.

- Przepraszam, nie miałam nic złego na myśli...- Próbowała jakoś wybrnąć z tej sytuacji, szło jej to jednak, jak zawsze. - Oczywiście, że nie jest z panem źle, musiałam połączyć twarz z jakimś starym artykułem w gazecie...- Może lepiej, żeby już bardziej nie drążyła tego tematu? Chyba byłoby to lepsze rozwiązanie, że też musiała być tak bardzo nieogarniętym człowiekiem.

- Zapamiętam, Eleonora.- Wypadało się chyba również przedstawić. Zmierzyła go wzrokiem, jednak starała się nie wpatrywać w niego jakoś bezczelnie, po prostu była ciekawa. Opowiadał jej o nim ostatnio Erik, dopiero teraz połączyła te fakty. Mówił o nim same dobre rzeczy, była więc ciekawa, jakim był człowiekiem dla takich nic nie znaczących osób, jak ona. Nie raz spotykała się z tym, że tacy jak ona - zupełnie nieistotni dla tych z wyższym statusem byli przez nich gorzej traktowani. Norka była bardzo zakompleksiona pod tym względem.

-Niby dobrze, ale trzeba się pilnować, wiadomo, że zbyt dużo cukru szkodzi.- Sama czasem musiała pilnować, żeby najbliżsi nie jedli zbyt wiele, nie chciała ich doprowadzić do otyłości broń Merlinie. Miałaby wtedy do siebie ogromne wyrzuty sumienia. - Przyjaciele mogą też testować nowych wyrobów, co różnie się kończy.- Próbowała dalej zagajać mężczyznę. W sumie nie miała pojęcia, jak relacja łączy go z Erikiem, jedyne na co zwróciła uwagę, to to, że Lognbottom naprawdę go lubił.

Zaczęła pakować zamówienie Eliotta, dorzuciła nawet kilka małych ciastek w kształcie kwiatków w gratisie, żeby Malfoy dobrze ją zapamiętał. Minęła chwila, a przed Eliottem pojawiła się papierowa torba wypchana słodkościami. - Oczywiście, że jest, jaką pijasz?- Na pewno zapamięta to na przyszłość, Norka bardzo szybko łączyła klientów z produktami, które kupowali.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elliott Malfoy (2600), Nora Figg (1842), Salem (580)




Wiadomości w tym wątku
30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 23.11.2022, 02:59
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 23.11.2022, 11:15
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 01.12.2022, 22:19
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 06.12.2022, 13:24
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 25.12.2022, 15:21
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 09.01.2023, 11:37
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Salem - 09.01.2023, 12:27
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 11.01.2023, 03:11
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 11.01.2023, 13:06
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Salem - 11.01.2023, 14:41
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 18.01.2023, 01:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa