• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości

[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#5
28.02.2024, 17:00  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.03.2024, 01:07 przez Samuel McGonagall.)  
– Hmm – mruknął tylko, nisko i gardłowo w zastanowieniu, gdy usłyszał o kolejnych możliwościach. Oczywiście było ich sporo i czuł, że Erik ma szlachetną intencję, by podpowiadać mu miejsca. – Myślę...– podjął po dłuższej chwili, żeby rzeczywiście przedstawić efekt finalny kłębowiska w głowie – ... nie wiem, czy tego potrzebuję. Lubię naprawiać rzeczy. Budować. Figurki raczej... mmm... pomagają mi się uspokoić. Wyciszyć. Zebrać myśli. Kiedyś je sprzedawałem, ale matka nie pochwalała tego. Nie wiem. Nie potrzebuję wiele, ot kupić książkę o roślinach z innych kontynentów, nowe buty na zimę. – zmarszczył nos, drapiąc się przy tym po rękach. Nie było mu wygodnie z tematem figurek. Lubił je robić, ale ich cień przysłaniał coś zdecydowanie trudniejszego. A tak sprzedawać je, to jakby sprzedawać kawałek siebie. Wolał już by trawił je ogień, niż by przynosiły złoto.

Temat dotyczący pracy Erika był zdecydowanie lepszy.
– No tak, Bee wspominała mi przecież. – tylko wtedy zawiść przesłaniała mgłą niebieskie oczy, na te krótkie momenty, gdy Erik jawił mu się jako wszystko to, kim chciałby być, a nigdy nie będzie. Szanowany, bogaty protektor, odnajdujący się w każdej sytuacji. Samuel lubił swoje życie i pewnie też przez lata zwlekał z przybyciem do Warowni, aby nie konfrontować się z tym, który ten wewnętrzny spokój mógł zburzyć samą swą prezencją. Nie chciał nienawidzić kogoś za sam fakt istnienia, za bycie innym gatunkiem. Teraz ten lęk już nie istniał. Teraz nagle życie jego rozmówcy było ciekawe.

– To musi być niebezpieczna praca. Ale... możecie na sobie polegać prawda? Nie musisz sam zmagać się z przeciwnościami, masz swoje stado, z którym chronisz miejski las? Beltane... hah, byłem tylko na początku tego spendu, nigdy nie przepadałem za tłumem i bardzo szybko się wycofałem w las... – w głosie pobrzmiewało poczucie winy. Może mogł by pomóc, może...

Nie angażuj się

Głos matki zdawał się tak odległy, tak wątły w prezencji Erika Longbottoma, który całym sobą był zaprzeczeniem tej życiowej porady. Tak, nagle Sam czuł zew powołania. Może nigdy nie będzie kimś takim jak on, ale mógłby zaangażować się. Bronić tego, co dla niego ważne.

Myśli szczęśliwie prostowała leśna ścieżka. Ruch zmuszał stężałe mięśnie do napięć i odprężeń. Oddychał. Chłonął spokój, po który obaj tu przyszli. Dopiero zniecierpliwienie Erika wybiło go z rytmu. Przystanął i sięgnął do torby po niewielką fiolkę. Otworzył ją i kilka tłustych kropel upuścił na palce, po czym podsunął je bliżej twarzy towarzysza. Ostry zapach eukaliptusa i cytrusów, osłodzony nieznacznie lawendą i paczulą z łaskoczącym połyskiem zielonej mięty...
– Chcesz? Odstrasza robactwo. – zaproponował, znów z zaskoczeniem odkrywając, że Erik jest wyższy od niego, że potrzeba unieść głowę, by móc spojrzeć mu w twarz. Nieczęsta dla Sama sytuacja była tak niekomfortowa (dla karku) co bawiąca go w głębi duszy. Czekał z wystawioną ręką, zapach nie każdemu przecież odpowiadał. Ale jeśli Erik się zgodził, nie zamierzał dawać mu fiolki, a wetrzeć w szyje pod linię szczęki to, co już wylał. Dotyk przecież nie był niczym niezwykłym dla kogoś, kogo uważało się za przyjaciela, a Sam zdecydowanie nie miał zniuansowanych kręgów znajomości, ani wyuczonego społecznym gorsetem dystansu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (10297), Król Likaon (942), Samuel McGonagall (10084)




Wiadomości w tym wątku
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 22.02.2024, 09:20
RE: [5.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 23.02.2024, 17:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 25.02.2024, 14:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 26.02.2024, 00:14
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 28.02.2024, 17:00
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.02.2024, 23:03
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 29.02.2024, 20:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 02.03.2024, 03:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 03.03.2024, 18:41
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 04.03.2024, 21:09
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 05.03.2024, 21:13
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 04:23
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 06.03.2024, 14:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 21:39
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 07.03.2024, 14:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.03.2024, 23:06
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.03.2024, 23:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 08.03.2024, 07:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 10.03.2024, 22:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 10.03.2024, 22:11
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.03.2024, 00:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 13.03.2024, 01:37
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 13:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 15.03.2024, 20:43
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 22:08
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 16.03.2024, 15:29
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 17.03.2024, 19:24
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 19.03.2024, 00:28
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 21.03.2024, 18:36
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 22.03.2024, 13:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 26.03.2024, 10:58
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.03.2024, 22:45
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 04.04.2024, 12:49
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 00:51
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.04.2024, 00:59
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.04.2024, 11:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 12.04.2024, 19:18
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.04.2024, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa