• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus

[25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#4
02.03.2024, 02:22  ✶  

— Ciebie również, przyjacielu. — Jeśli chodzi o wszystkich znajomych Philipa, zarówno tych bliższych i dalszych, to miał podstawy ku temu aby określać tego mężczyznę mianem nie tyle znajomego, co właśnie przyjaciela. Będąc prawdziwym celebrytą, bardzo znanym zawodnikiem Quidditcha i bogaczem starał się utrzymywać znajomości z osobami, które nie chciały czerpać korzyści z jego sławy, rozpoznawalności czy zgromadzonego przez niego majątku. W ostatnim czasie, kiedy zmagał się z ogromem prywatnych problemów, zaczął jeszcze bardziej doceniać te wszystkie osoby, które darzyły go przyjaźnią.

Wszystkie jego osobiste problemy wydawały się niepoważne w obliczu wszystkich następstw tego brutalnego ataku na uczestników sabatu, z których wielu z nich zostało poważnie rannych albo nawet pozbawionych życia. Po tym zamachu, jakiego ci fanatycy dokonali w trakcie Beltane, zaangażował się w pomoc ocalałym, która to nie poszła po jego myśli przez to, że nie potrafił zachować zimnej krwi jak towarzysząca mu Auror Lucy Longbottom i musiał się wycofać. Nie każdy się do tego nadaje i tak było w jego przypadku. Nie jest typem bohatera, choć serce ma na właściwym miejscu.

— Szybko wejdzie ci to w nawyk, większość Anglików ma świra na punkcie punktualności i wymagają jej nie tylko od siebie, ale również od innych. To bardzo miło z twojej strony. — Zapewnił swojego przyjaciela z niczym niezachwianą pewnością w głosie. Sam Philip starał się nie spóźniać na istotne dla siebie spotkania, ale jak wiadomo... różnie bywało. To, że Morpheus miał dla niego jakiś podarek. bardzo mile go zaskoczyło i nie pozwoliło zniknąć uśmiechowi z jego twarzy. Tak naprawdę ten mężczyzna nie musiał mu niczego przywozić ze swoich podróży, choć to stanowiło naprawdę miły gest. Liczyła się pamięć. Zawartość papierowej torby z kokardą bardzo trafiła w jego gusta, gdyż uwielbiał wszelkie słodycze i alkohole z wyższych półek cenowych.

— Co za wspaniały podarek. Dziękuję. — Szczerze docenił wręczony mu prezent. Gdyby nie to, że prowadził bardzo aktywny tryb życia to przez swoje zamiłowanie do słodyczy byłby szerszy, niż dłuższy. Zwłaszcza, że nie był wysoki.

— Tegoroczne Beltane wciąż daje mi się we znaki na punkcie osobistym, przyjąłem wianek od nieodpowiedniej kobiety i to dla niej wspiąłem się na ten pal. Czekam na umówioną wizytę uzdrowiciela specjalizującego się w urazach pozaklęciowych i klątwach, licząc że położy kres tym wszystkim katuszom, które przeżywam. Postanowiłem nie wycofywać się z życia publicznego, gdyż to szkodzi reputacji i popularności, więc wybrałem się z bratem na Lithę. Potrzebowałem tego i całkiem dobrze się bawiłem, nawet jak mój brat to straszny nudziarz. Poza tym sporo trenuję ze Zjednoczonymi, intensywniej przed każdym meczem. — Streścił swojemu przyjacielowi wszystko to, co mógł i chciał powiedzieć o swoim dotychczasowym życiu prywatnym. Wszystko co dotyczyło poważniejszych problemów to starał się zachować dla siebie. Istniało ku temu wiele powodów.

— A co u ciebie? Najlepiej też ze wszystkimi szczegółami. — Zwrócił się do niego, oczekując od niego przede wszystkim szczerości i fascynujących opowieści ze swoich podróży i kilku istotnych szczegółów z jego życia. Nie było tutaj miejsca na rozmowy o śmierci. Nie chciał w nich uczestniczyć.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (2395), Philip Nott (2385)




Wiadomości w tym wątku
[25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 18.01.2024, 15:13
RE: [25 VI 1972] | Philip & Morpheus - przez Philip Nott - 24.01.2024, 16:44
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 30.01.2024, 13:00
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Philip Nott - 02.03.2024, 02:22
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 14.03.2024, 15:38
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Philip Nott - 24.03.2024, 20:30
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 27.03.2024, 22:44
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Philip Nott - 01.04.2024, 22:25
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 17.04.2024, 14:35
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Philip Nott - 07.05.2024, 21:03
RE: [25 VI 1972] So am I just like you | Philip & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 14.05.2024, 07:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa