• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie

[wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
28.02.2024, 22:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.04.2024, 21:39 przez Morrigan.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz tajemnic IV

– Irytek!!! Gdybyś był żywy, przysięgam, że bym cię zamordowała!!!
Okrzykowi odpowiedział złośliwy śmiech i trzask kolejnej, spuszczanej przez wrednego poltergeista bomby wodnej – czyli jednego z wielu balonów wypełnionych wodą, których Irytek trzymał w swoich ramionach kilka, a jeszcze więcej zdążył zrzucić już na głowy kilkorga Gryfonów piętro wyżej. I właśnie z tego powodu Brenna za nim biegła – przerwała mu tę radosną zabawę i ruszyła w pościg, pewna, że odfruwający z balonami ku lochom Irytek postanowi teraz wziąć za cel dla odmiany Ślizgonów.
W swoich atakach był naprawdę sprawiedliwy i nie wyróżniał uczniów żadnego Domu.
Błysnęło zaklęcie, które zdematerializowało parę balonów, czule trzymanych przez Irytka. Niestety, Brenna Longbottom, uczennica siódmego roku i jakimś – cudem – prefekta – Gryffindoru – nie – nikt – nie – wie – jak – to – się – stało – pewnie – McGongall – była – pijana – przy – nominacjach, która je rzuciła, zrobiła to w pełnym pędzie, gnając za poltergeistem po stopniach. Stopniach, nadmienić należy, mokrych od zrzuconych na nie chwilę wcześniej wodnych bomb. I stało się to, co stać się musiało: dziewczyna poślizgnęła się na wilgotnej nawierzchni, a potem poleciała na łeb na szyję do przodu, i zdążyła tylko przedramionami osłonić sobie ten głupi łeb.
Poltergeist, który zaczął kląć w momencie, gdy pozbawiono go części amunicji, teraz znów roześmiał się radośnie.
– Szlag, szlag, szlag – wyrwało się z ust Brenny, gdy powoli usiadła, a wszystkie gwiazdy wirowały jej przed oczami. Pomiędzy nimi tańczyło kilka małych Irytków, pokazujących obraźliwe gesty. Zamrugała i gwiazdy znikły, a wraz z nimi także miniaturowe poltergeisty – za to zauważyła, że zwaliła się prosto pod nogi jednego z młodszych Ślizgonów.
– Cześć – przywitała się, posyłając mu uśmiech, trochę ogłupiały od siły upadku. Włosy miała mokre i rozczochrane, kolana świeżo rozbite, ale w dłoni wciąż kurczowo ściskała różdżkę. – Na twoim miejscu bym uciekała? – zasugerowała.
Nie przed nią, oczywiście. To przecież nie tak, że zamierzała zaatakować młodszego ucznia. Niby dlaczego miałaby to robić?
Za to Irytek, który przedryfował nad nimi z głośnym śmiechem, dostrzegł nowy cel, czyli chłopca absolutnie suchego i zamierzył się na niego jednym z trzymanych balonów…



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (2205), Brenna Longbottom (2687)




Wiadomości w tym wątku
[wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Brenna Longbottom - 28.02.2024, 22:32
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Bard Beedle - 29.02.2024, 13:33
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Brenna Longbottom - 29.02.2024, 14:50
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Bard Beedle - 29.02.2024, 18:04
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Brenna Longbottom - 29.02.2024, 20:58
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Bard Beedle - 02.03.2024, 13:04
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Brenna Longbottom - 02.03.2024, 13:25
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Bard Beedle - 13.03.2024, 21:38
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Brenna Longbottom - 14.03.2024, 09:31
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Bard Beedle - 26.03.2024, 18:53
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Brenna Longbottom - 28.03.2024, 17:22
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Bard Beedle - 01.04.2024, 15:47
RE: [wrzesień 1962] Nic ciekawego w Hogwarcie - przez Brenna Longbottom - 02.04.2024, 20:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa