• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką

[14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#5
29.02.2024, 19:42  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.02.2024, 19:43 przez Bard Beedle.)  
– Dzień dobry.
Vivianne obserwowała Bellatrix z uwagą, chociaż bez podejrzliwości czy zniecierpliwienia. Raczej z jednej strony z pewnym niezrozumieniem, co dziewczyna tu robi, z drugiej – chyba wciąż usiłowała skojarzyć, czy nie zna skądś jej twarzy. Nigdy nie miały okazji się poznać, nie obracały się w tym samym towarzystwie, co najwyżej pewnie twarz Belli mignęła jej kiedyś w jakiejś gazecie, ale nie mogła sobie przypomnieć szczegółów.
– W takim razie w czym mogę pomóc? – spytała, kiedy Black powiedziała, że się nie zapowiadała. – Och, bardzo mi przykro – powiedziała natychmiast, gdy padły wyjaśnienia odnośnie zaginięcia. Co więcej naprawdę wyglądała, jakby było jej z tego powodu przykro: może nie przejęła się jakoś straszliwie, ale spojrzała na Bellę z autentycznym zmartwieniem. – Ale nie jestem pewna, w jaki sposób mogłabym pomóc. To nie pomyłka? Nie pracuję w Ministerstwie, mój mąż też nie, więc nie będę tutaj specjalnie przydatna… Czy może chodzi o to, że ją znam? – zapytała trochę niepewnie. Była od Bellatrix starsza i nie miała wśród swoich znajomych wielu osób w wieku Blackówny (a ta wyglądała przecież na jakieś dziewiętnaście lat, więc nawet wątpliwe, by przy organizacji swoich pokazów Vivianne miała okazję spotkać się z jej rówieśnikami).
- Może chcesz wejść do środka i porozmawiamy? - zaproponowała z pewnym wahaniem. To jednak pewnie wynikało raczej z tego, że wciąż zdawało się kobiecie, że to jakaś pomyłka, a nie z jakiejś szczególnej podejrzliwości wobec panienki, która stanęła na jej progu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1653), Bellatrix Black (1566)




Wiadomości w tym wątku
[14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bard Beedle - 27.02.2024, 19:07
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bellatrix Black - 27.02.2024, 22:57
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bard Beedle - 28.02.2024, 09:45
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bellatrix Black - 28.02.2024, 10:46
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bard Beedle - 29.02.2024, 19:42
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bellatrix Black - 29.02.2024, 23:09
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bard Beedle - 01.03.2024, 16:15
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bellatrix Black - 02.03.2024, 12:33
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bard Beedle - 03.03.2024, 19:15
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bellatrix Black - 03.03.2024, 19:54
RE: [14.06.72] Jestem przecież miłą dziewczynką - przez Bard Beedle - 04.03.2024, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa