Na kopercie znajduje się adres zwrotny do jednego z pokojów londyńskiego hotelu dla czarodziejów.
Szanowna Pani Mulciber!
Wiem, że ta wiadomość będzie dla Pani niespodzianką, lecz pozwolę sobie przedstawić propozycję współpracy.
Jestem Książę Timotheus Shirley Umboni Akingdabe Olisadebe, syn Shirley'a Harambe Olatunji Akingdabe Olisadebe z rodu Olisadebe w Kenii, który to został zamordowany podczas obecnie trwającego konfliktu plemion czarodziejów na terenach środkowej Afryki. Przed swoją śmiercią mój ojciec był przyjacielem i sojusznikiem rodziny Burke, a także oddanym pracownikiem Ministerstwa Magii.
Nim nastał konflikt, mój ojciec posiadał oszczędności w Brytyjskim Banku Gringotta. Niestety na skutek wojny utraciliśmy klucz do skrytki, a także wszelkie związane z nią dokumenty. Inne osoby, na które przypisana była skrytka, również odeszły. Istnieje jednak możliwość, bym pojawił się w banku z zaufaną osobą, która potwierdzi, że nie jestem oszustem. Niestety nie znam nikogo w Wielkiej Brytanii, zaś z historii ojca najbardziej zapamiętałem rodzinę Burke. Dlatego też zwracam się do Pani z prośbą o asystę.
W ramach rekompensaty przekażę Pani procent z odzyskanych dóbr.
Bardzo zależy mi na uzyskaniu dostępu do skrytki. Potrzebuję funduszy na wojnę, lecz jeszcze bardziej wartościowi byliby dla mnie sojusznicy, dlatego nie jest przypadkiem, że zwracam się właśnie do Pani.
Byłbym dozgonnie wdzięczny za Pani odpowiedź w tej sprawie.