01.03.2024, 19:52 ✶
Nagle zerwała się wichura, szarpiąc za ubrania i porywając asfodele gdzieś wyżej, tak że musiały zasłonić oczy. Otaczała ich biel, a kiedy Dora na nowo otworzyła oczy, zmieniła się ona w nieprzejednaną ciemność jaskini, w której się znajdowali wcześniej.
Crawley podniosła się, oddychając głęboko, kiedy zauważyła ruch także u reszty. Wszyscy oddychali, część już stała na nogach, ale szybkie policzenie sylwetek dało do zrozumienia, że nie byli tutaj sami. Głos Longbottoma siłującego się.. z czymś, rozległ się po jaskini, nakazując użycie ognia, akurat kiedy Menodora zbierała się na nogi.
- To inferiusy! - zakomunikowała głośno, tak jakby jeszcze nie wszyscy się w tym połapali, albo wciąż dopiero wybudzali z sennego zaklęcia. Pozwoliła sobie na jeszcze jedno spojrzenie w stronę Brenny, która się właśnie z jakimś siłowała, ale Longbottom była zdolna i silna, wiedziała jak poradzić sobie w takich sytuacjach. Co było martwiące to to, że Morpheus stał zwrócony do wszystkiego tyłem, próbując uwolnić coś, co znajdowało się na podeście.
Dlatego Dora rzuciła zaklęcie właśnie w inferiusa, który znajdował się najbliżej Longbottoma, chcąc zwyczajnie podpalić go niewielką kulą ognia (tak żeby Morpheus przypadkiem nie dostał) i w ten sposób uniemożliwić ataki.
kształtowanie na kule ognia w iferiusa obok morpheusa
Crawley podniosła się, oddychając głęboko, kiedy zauważyła ruch także u reszty. Wszyscy oddychali, część już stała na nogach, ale szybkie policzenie sylwetek dało do zrozumienia, że nie byli tutaj sami. Głos Longbottoma siłującego się.. z czymś, rozległ się po jaskini, nakazując użycie ognia, akurat kiedy Menodora zbierała się na nogi.
- To inferiusy! - zakomunikowała głośno, tak jakby jeszcze nie wszyscy się w tym połapali, albo wciąż dopiero wybudzali z sennego zaklęcia. Pozwoliła sobie na jeszcze jedno spojrzenie w stronę Brenny, która się właśnie z jakimś siłowała, ale Longbottom była zdolna i silna, wiedziała jak poradzić sobie w takich sytuacjach. Co było martwiące to to, że Morpheus stał zwrócony do wszystkiego tyłem, próbując uwolnić coś, co znajdowało się na podeście.
Dlatego Dora rzuciła zaklęcie właśnie w inferiusa, który znajdował się najbliżej Longbottoma, chcąc zwyczajnie podpalić go niewielką kulą ognia (tak żeby Morpheus przypadkiem nie dostał) i w ten sposób uniemożliwić ataki.
kształtowanie na kule ognia w iferiusa obok morpheusa
Rzut Z 1d100 - 21
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut Z 1d100 - 87
Sukces!
Sukces!
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.