• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel

[07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#5
07.12.2022, 23:27  ✶  

— Nie musiałeś mówić tego aż tak dosadnie. — Zaśmiał się krótko, wywracając nieco teatralnie oczami. — Teraz czuję się dużo mniej wyjątkowo. Przez moment miałem wrażenie, że jestem pierwszym nosicielem tego rodzaju... problemu. Mógłbyś nazwać tę klątwę po mnie.

Upił kolejny łyk herbaty, rozkoszując się przyjemnym ciepłem płynu. Czy przemawiała przez niego próżność? Być może, bądź co bądź, według co poniektórych miał nieco rozbuchane ego, jeśli nie stawiało mu się odpowiednich granic. W tym przypadku jednak zależało mu jednak bardziej na rozluźnieniu atmosfery.

— Nie. Żadnych nowych blizn, piętn i innych znamion. — Pokręcił głową. Jedyne czym mógł się pochwalić, to ledwo widoczny znak po oparzeniu na lewym boku, jednak ten miał już od wielu lat i raczej nie był związany ze sprawą. Uśmiechnął się półgębkiem. — Chyba nawet ja nie mam takiego pecha, aby walczyć ze wszystkimi objawami nieudanego przekleństwa. Wystarczą wybuchające piecyki i to, że lykantropia się w to wszystko wmieszana. Bez względu na to, że w tym konkretnym przypadku okazała się pomocna.

Wolał uprzedzić wszelkie protesty względem tego, że wilk w jakiś sposób ochronił go przed najgorszymi konsekwencjami źle rzuconego czaru. Chociaż doceniał, że jego ciało zdołało w ten sposób się obronić, tak ciężko było nie sklasyfikować tego szczegółu, jako jednego z niecodziennych aspektów tej całej chorej sytuacji. Longbottom rozsiadł się wygodniej w fotelu i starał się nie ruszać, gdy Flint wprowadził kolorowe światło do jego ciało w celu przeprowadzenia badania. Skrzywił się lekko, gdy poczuł lekki dyskomfort.

— Tak szybko? — wymsknęło mu się na wieść, że terapia zdołała zdziałać już tyle dobrego. Oczywiście, był wdzięczny za taki obrót spraw, jednak nie spodziewał się, że zmiany zaczną być widoczne tak szybko. Przygotowywał się na tygodnie, o ile nie miesiące leczenia. Słowa Castiela miło go zaskoczyły. — Nie, to raczej nie będzie koniecznie. Skoro twierdzisz, że wszystko idzie zgodnie z planem, to Ci wierzę. Poza tym dokładne pomiary raczej na niewiele mi się zdadzą. Raczej nie wyliczę sobie na ich podstawie, jak duże porcje eliksirów powinienem zażywać w najbliższych dniach.

Uniósł usta w lekkim uśmiechu. Może dla klątwołamacza lub doświadczonego medyka informacje tego typu byłyby bardziej istotne, jednak Erik raczej zbyt wiele by z nich nie wyciągnął. Po co mu była wiedza, że dzięki dokładnemu stosowaniu się do zaleceń, klątwa została pomniejszona o piętnaście lub siedemnaście procent? Taka wiedza była raczej o wiele bardziej przydatna dla badaczy, którzy mogliby wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość i usprawnić proces leczenia.

— Przynajmniej póki co. Liczę, że nie wystąpią opóźnione efekty uboczne. — Skrzywił się na samą myśl.

Chwilę później jego umysł nawiedził obraz, gdzie po wyleczeniu klątwy okazałoby się, że ta miernota, którą ją rzuciła, zdołała zostawić po sobie niespodziankę w formie jakiejś zabezpieczającej „mini-klątwy”. I to nie byle jakiej, a takiej, która uaktywniłaby się dopiero po usunięciu tej oryginalnej – kuchennej. Za dużo dyskusji z Brenną na ten temat, pomyślał z niemałą zgrozą. Zdecydowanie przydałoby mu się więcej optymizmu w obecnych okolicznościach.

Spiął się nieco, gdy blondyn znienacka postanowił poruszyć temat wilkołactwa. Nie przerwał mu jednak od razu jego wywodu i pozwolił do końca wypowiedzieć. Bądź co bądź, nie miał do czynienia z pierwszym lepszym dziennikarzem, który chciał przypomnieć wypadek sprzed lat, a specjalistą, który go leczył. Castiel był też dobrym przyjacielem Brenny. Mógł więc zrobić mu tę uprzejmość i pozwolić przedstawić swoją sprawę.

— Rozumiem — zaczął ostrożnie, przyswajając fakt, że mężczyzna jest żywo zainteresowany wilkołakami. Podrapał się po policzku z lekkim niezrozumieniem wymalowanym na twarzy. — Co masz dokładnie na myśli przez wyciszenie likantropii? Możliwość zignorowania pełni lub odstawienia eliksiru tojadowego? Zwiększenie samokontroli wilkołaków?

Ta pierwsza opcja wydawała się Erikowi zupełnie abstrakcyjna. Przypadłość wilkołaków nie była czymś, co pojawiło się w społeczeństwie dziesięć czy dwadzieścia lat temu. Jej historię zapewne można było prześledzić na kartach historia wiele setek lat wstecz. Być może z tego powodu trudno było mu uwierzyć w to, że ktokolwiek byłby w stanie odwrócić efekty tej choroby. Stłamsić, nie wyleczyć, poprawił się, przygryzając lekko dolną wargę, niemalże automatycznie analizując konsekwencje, jakie mogłoby nieść takie rozwiązanie.

— W każdym razie, to dosyć odważne badania — dodał po chwili. — Niebezpieczne i być może o niewielkich szansach powodzenia, ale odważne. Udało Ci się dojść do jakichś ustaleń, które sugerowałyby, że to wyciszenie byłoby w ogóle możliwe?



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (3845), Erik Longbottom (5027)




Wiadomości w tym wątku
[07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Erik Longbottom - 28.11.2022, 21:40
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Castiel Flint - 29.11.2022, 19:33
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Erik Longbottom - 01.12.2022, 21:05
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Castiel Flint - 06.12.2022, 19:00
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Erik Longbottom - 07.12.2022, 23:27
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Castiel Flint - 08.12.2022, 21:44
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Erik Longbottom - 11.12.2022, 01:39
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Castiel Flint - 14.12.2022, 18:50
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Erik Longbottom - 16.12.2022, 02:54
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Castiel Flint - 18.12.2022, 21:06
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Erik Longbottom - 21.12.2022, 02:28
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Castiel Flint - 21.12.2022, 20:17
RE: [07/04/1972] U Castiela || Erik & Castiel - przez Erik Longbottom - 21.12.2022, 22:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa