• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora

[ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#14
02.03.2024, 13:52  ✶  
Nadzieja była bardzo zabawną rzeczą. Podobno istniała tak długo, jak istniało życie. I zarazem była matką głupców.
Brenna wciąż tej nadziei się chwytała. Gdyby pozwoliła jej zniknąć, co innego by pozostało? Ale ta nadzieja przybladła po Beltane – gdzieś pośród tych chwil, gdy obejmowała półżywą Heather, kiedy klęczała przed duchem chłopca, gdy klęczała na trawie w Kniei w kręgu widmowidza, spoglądając na to, jak mordowano Derwina Longbottoma. Uciekała z kolejnymi tygodniami, kiedy nic nie było tak, jak powinno, kiedy wciąż zdawało się jej, że robi nie dość, za mało, i że nie jest w stanie już zapanować nawet na własnym życiem.
Mimo to próbowała po prostu robić tylko jeszcze więcej, bo gdyby przyznała, że zaczyna widzieć szarość tam, gdzie wcześniej były czerwień odwagi i zieleń nadziei, ta szarość jeszcze mocniej spowiłaby innych.
– Równość to mrzonka. Ale być może pewnego dnia nikomu nie będzie groziło niebezpieczeństwo tylko dlatego, że w jego żyłach płynie nie taka krew. I dobrze, że masz tę nadzieję – stwierdziła więc tylko, posyłając Pandorze Prewett uśmiech.
*

– Daj spokój, to żaden problem. Może uda nam się dopasować grafiki na kolejną lekcję, to wtedy pokażę ci podstawy z szablą. A kanapki są boskie i bez sosu – zapewniła Brenna, wpychając własną do ust i milknąc akurat na czas potrzebny na jej przegryzienie. Longbottom nie była jakoś szczególnie wybredna, lubiła mięso, lubiła warzywa, lubiła owoce, a i prawdopodobnie zjadłaby bez mrugnięcia okiem i choć słowa narzekania nawet chleb z masłem (chociaż byłoby miło, gdyby wtedy dostać do niego odrobinkę soli). Po prostu lubiła jeść, co mogło mieć związek i z jej aktywnością, i szybką przemianą materii sprawiającą, że nawet eliksirów Brenna potrzebowała zazwyczaj dwie dawki.
Przegryzała nieco dłużej niż by trzeba było, a potem położyła się po prostu wprost na trawie, spoglądając na niebo. Uniosła dłoń, by przez palce spojrzeć na słońce.
– Wiesz, zależy kogo spytać – stwierdziła z pewnym zamyśleniem. – Jakbym miała w tej chwili na sobie mundur, powiedziałabym, że to absolutnie niewskazane, bo trzeba to zostawić profesjonalistom i takie tam… ale że nie mam munduru powiem, że czasem ci profesjonaliści mogą mieć dwóch panów i jeden z tych panów ma niezdrową obsesję na punkcie czerni oraz węży. I że zasadniczo nikt za bardzo nie może komuś zabronić na przykład pilnować kogoś, kto może stać się obiektem ataku, jeżeli Ministerstwo uznaje ryzyko za zbyt małe. Albo… przygotować jakieś pułapki i zabezpieczenia dla kogoś takiego za darmo, prawda? – zapytała, dość oględnie.
To nie tak, że nie ufała Pandorze, ale… nie, inaczej: Brenna nie ufała już chyba niemal nikomu. Jeżeli komuś, to pewnie Vincentowi, który o Zakonie jeszcze nie wiedział głównie dlatego, że nie pytał. Do pewnego stopnia Erikowi i Mavelle, ale i tu o wielu rzeczach milczała, ze względu na nich. Raczej nie tak, że podejrzewałaby Pandorę o autentyczną współpracę z drugą stroną. Musiała jednak byś ostrożna, bo odpowiadała nie tylko za swoje życie, a kiedy należysz do nielegalnej, podziemnej organizacji, to rekrutacji dokonujesz ostrożnie, nie ujawniając od razu wszystkich kart.
– Pytanie, czy to naprawdę cię interesuje? – spytała, unosząc się lekko na łokciach i przenosząc spojrzenie z nieba na Pandorę, śliczną dziewczynę o egzotycznej urodzie, która powinna podróżować, śmiać się i spotykać ze swoim wikingiem, a nie wchodzić w świat półcieni i wyborów trudnych moralnie. – Pomijając już czas i tak dalej… Takie rzeczy zawsze oznaczają ryzyko. Ta druga strona nie wybacza. A poza tym w imię większego dobra czasem miesza się w sprawy paskudne.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4089), Pandora Prewett (5453)




Wiadomości w tym wątku
[ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 08.01.2024, 01:02
RE: [ 16 Czerwca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 08.01.2024, 18:15
RE: [ 16 Czerwca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 14.01.2024, 22:02
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 15.01.2024, 10:39
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 22.01.2024, 21:16
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 22.01.2024, 23:18
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 05.02.2024, 22:09
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 07.02.2024, 09:43
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 16.02.2024, 22:29
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 18.02.2024, 20:00
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 27.02.2024, 22:45
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 28.02.2024, 19:43
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 29.02.2024, 23:14
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 02.03.2024, 13:52
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Pandora Prewett - 05.03.2024, 17:49
RE: [ 16 Lipca 1972 ] Finezja płynąca z szermierki | Brenna x Pandora - przez Brenna Longbottom - 06.03.2024, 10:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa