• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie

[04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#21
04.03.2024, 02:46  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.03.2024, 02:47 przez Erik Longbottom.)  
Nie domyślił się, że Perseusz próbuje zidentyfikować jego aurę. Podobnie jak nie zorientował się zapewne poprzednim razem i jeszcze wcześniejszym. Co wówczas dostrzegł? Jeśli trafił na dobry dzień, jego aura bez wątpienia mieniła się kolorami zieleni, czasem przyjmując barwę szmaragdu, aby innym przejść w rozświetloną biel, wyrastającą z niego niczym kwiat zakorzeniony głęboko w erikowej empatii.

Jak sprawa prezentowała się dziś? Zieleń, choć obecna, zdawała się pulsować szarymi punktami, które ciemniały, aby zaraz zostać pochłonięte przez zieleń i wyjść na wierzch w zupełnie innym miejscu. Nosił w sobie żal, obojętność i brak zaangażowania, sprzeczny poniekąd z adaptacją typową dla zielonych barw widzianych przez aurowidziów. Brak równowagi. Tłamsił coś w sobie, próbował utrzymać pod kontrolą, jednak ewidentnie walczył sam ze sobą.

— Wszyscy mierzemy się ze skutkami Beltane, Percy — odparł, z trudem powstrzymując się od parsknięcia pozbawionym radości śmiechem. — Widziałeś Polanę Ognisk? Widziałeś Knieję? — Zaciągnął się papierosem, starając się opanować swe niezadowolenie. To nie była jego wina, to nie była wina Blacka. To się po prostu... stało. — Gdyby to ode mnie zależało, nie pozwoliłbym, aby ktokolwiek tego doświadczył już za pierwszym razem.

Ale nie zależało. Balansował na granicy lojalności wobec dwóch różnych sił o zbliżonych celach, jednak nawet on nie odważył się na nadmierne naciągnięcie tej liny i sprawdzenie, z jakim ciężarem faktycznie sobie poradzi. Ministerstwo nie posłuchało. Mieli inne cele, inne punkty warte ochrony. A on był twarzą tej operacji, to pod jego dowodzenie oddano Brygadzistów i Aurorów. Chaos zrobił jednak swoje. Uratowali kogo się tylko dało, a skończyli z ludźmi w Limbo i dwoma Brygadzistkami, które prawie pochłonęła ziemia.

Chrząknął cicho, ponownie zaciągając się papierosem. Nie myśl o tym, nie myśl o tym, powtarzał sobie niczym mantrę. Nie potrzebował kolejnego bagażu, gdy i tak nosił ze sobie zdecydowanie zbyt wiele toreb, a ich zwartość zdawała się i tak wypadać na podłogę. Wbił wzrok w bliżej nieokreślony punkt, licząc do dziesięciu, a potem odliczając od tej liczby w dół. To miał być spokojny wieczór. I to będzie spokojny wieczór.

— Że co proszę? — wymsknęło mu się nagle, gdy usłyszał pytanie Neila. Zamrugał parokrotnie, nagle poświęcając mu pełnie swojej uwagi. Skąd ta teza? — Doktor Black nie wie, co mówi. Zapewniam, że nie ćpam. Przysięgam na moją siostrę i wszystkie kuzynki. — Potarł wolną dłonią nasadę nosa. Nie miał jak udowodnić swojej niewinności. — Ale tak, zrezygnowałby z używki. Z palenia, żeby być konkretnym. — Strząsnął z papierosa popiół na płytki w wymownym geście. — Poza tym, mam za dużą słabość do słodyczy. Jak miałby sobie odpuścić te wszystkie ciastka i cukierki?

Uśmiechnął się mimowolnie i był to prawdopodobnie jeden z najszczerszych uśmiechów, jakie zagościły na jego twarzy podczas tej imprezy. Miał to szczęście, że perfekcyjne wypieki towarzyszyły mu od lat przez znajomość z Norą. Co by się nie działo, zawsze mógł liczyć na to, że ta mogła mu coś przemycić z kuchni w Hogwarcie lub upichcić na własną rękę. Tak jak on zawsze służył radą i wsparciem, tak ona podsuwała mu talerzyki ze słodkościami. I tak to leciało. Szkolna kuchnia zmieniła się w klubokawiarnię, a rady stały się poważniejsze, niż odradzanie pannie Figg przedwczesnego zrywania się z zajęć.

Zaraz sarknął pod nosem, gdy Perseusz odpowiedział na jego pytanie. Akurat nazwania fikcyjnego kociska po Bombardzie, to się nie spodziewał. Nie, żeby miał prawa do krytykowania jakiegokolwiek imienia u czworonożnego pupila, skoro nazwał swojego psa imieniem omena śmierci.

— Emm... Wolałbym być sam — stwierdził, dopalając powoli papierosa. — Jeśli nie ma się zaufania do drugiej osoby, to nie ma się nic. Trochę nierozwianych wątpliwości, a fundamenty trafia szlag. No i lojalność wobec siebie nawzajem... Ciężko coś budować, gdy nie można na siebie liczyć.

Zamilkł na dłuższą chwilę, bo coraz trudniej przychodziło mu wymyślanie dobrych pytań.

— Perseuszu, wolałbyś skazić ręce czarną magią i przynieść pokój na świecie, czy tkwić w koszmarze, ale pozostać bez skazy? — spytał, jakby pytał, co zaplanował na weselny obiad, po czym skierował się do Neila. — Wolałbyś, aby twoje szczęśliwe wspomnienia stały się jeszcze lepsze czy raczej, żeby te najgorsze stały się mniej smutne?


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3483), Neil Enfer (2500), Perseus Black (2996)




Wiadomości w tym wątku
[04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 22.02.2024, 12:06
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 22.02.2024, 14:27
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Erik Longbottom - 22.02.2024, 20:31
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 24.02.2024, 01:40
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 24.02.2024, 02:40
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Erik Longbottom - 25.02.2024, 00:14
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 27.02.2024, 02:05
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 27.02.2024, 02:38
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Erik Longbottom - 27.02.2024, 23:25
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 29.02.2024, 00:52
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 29.02.2024, 01:10
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Erik Longbottom - 29.02.2024, 16:34
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 29.02.2024, 21:20
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 29.02.2024, 22:02
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Erik Longbottom - 29.02.2024, 23:18
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 01.03.2024, 00:27
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 01.03.2024, 01:08
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Erik Longbottom - 01.03.2024, 22:48
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 02.03.2024, 18:51
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 03.03.2024, 02:45
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Erik Longbottom - 04.03.2024, 02:46
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Perseus Black - 11.03.2024, 22:37
RE: [04.08.72, Potańcówka] Męskie rozmowy w toalecie - przez Neil Enfer - 11.03.2024, 23:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa