Ja myślę, że to można zamknąć w: „czy mogę sobie zrobić inny, radosny nawiedzony dom, który chcę remontować” - tak, możesz. Możemy posiedzieć i pogłowić się jak przerobić tę sumę lub co musiałabyś zrobić w zamian za jej usunięcie (bo to całkiem okej opcja - zabierasz nam jeden scenariusz, to dawaj nowe na jego poziomie), a możesz też po prostu wymyślić sobie inny dworek (sugeruję w Little Hangleton, UPIORNE miejsce) i grać sobie wokół niego.
Dając ci pomysł na zaczepienie - skoro rozgrywasz tę sumę, to miej w niej takie „wow, śmieszny przypadek, ciekawe czy istnieją inne takie nawiedzone domy”, szukasz sobie w jakimś archiwum albo pytasz kogoś przy okazji i nagle okazuje się, że tak i w dodatku jeden jest na sprzedaż...
Dając ci pomysł na zaczepienie - skoro rozgrywasz tę sumę, to miej w niej takie „wow, śmieszny przypadek, ciekawe czy istnieją inne takie nawiedzone domy”, szukasz sobie w jakimś archiwum albo pytasz kogoś przy okazji i nagle okazuje się, że tak i w dodatku jeden jest na sprzedaż...
