05.03.2024, 11:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.03.2024, 11:45 przez Brenna Longbottom.)
Gdy Aidan wpadł do środka i zaczął szarpać się z mężczyzną, Brenna po prostu wyszarpnęła klucz z zamka i zatrzasnęła drzwi. Miała nadzieję, że nie natkną się tutaj na jakiegoś dobrego samarytanina, tego jednego jedynego sprawiedliwego w hotelu, gotowego wparowywać do cudzych pokojów i narażać własne bezpieczeństwo w imię udzielenia pomocy.
Innymi słowy, dobrze, żeby nie było tutaj żadnej mugolskiej wersji Longbottoma.
Wszystko zajęło parę sekund, ale i tak nie zdążyła zobaczyć ani kopniaka, który wymierzył Parkinson, ani jak tamten walnął Aidana pięścią w kolano. Skupiona na tym, co działo się tu i teraz, nie usłyszała też głosów na korytarzu - nie musiała, wiedziała, że nie są tu sami, i dlaczego straciła cenną chwilę na zamknięcie drzwi, nim obróciła się i płynnym ruchem skoczyła po prostu na leżącego na podłodze mężczyznę.
Skoro chciał sprowadzić walkę do parteru, proszę bardzo.
A że Brenna nie była niską dziewczynką i wpakowała się na gościa z pełnym impetem, to uderzenie na pewno bolało. Ich oponent chciał ją odepchnąć i był przy tym całkiem sprawny, ale ona na swoje szczęścia miała dobre osiem lat doświadczenia w unieruchamianiu ludzi, którzy dać się unieruchomić nie chcieli. Umknęła przed próbą wymierzenia jej ciosu w twarz i wykręciła mu jedną z rąk.
Pod edycję, af
A tutajrzut npca, przerzucony.
I jeszcze raz na af npca tutaj nie tam, bo z Livką miałyśmy dyskusję, czy jak na wszystkie staty w postach, to staty npca też w postach
Innymi słowy, dobrze, żeby nie było tutaj żadnej mugolskiej wersji Longbottoma.
Wszystko zajęło parę sekund, ale i tak nie zdążyła zobaczyć ani kopniaka, który wymierzył Parkinson, ani jak tamten walnął Aidana pięścią w kolano. Skupiona na tym, co działo się tu i teraz, nie usłyszała też głosów na korytarzu - nie musiała, wiedziała, że nie są tu sami, i dlaczego straciła cenną chwilę na zamknięcie drzwi, nim obróciła się i płynnym ruchem skoczyła po prostu na leżącego na podłodze mężczyznę.
Skoro chciał sprowadzić walkę do parteru, proszę bardzo.
A że Brenna nie była niską dziewczynką i wpakowała się na gościa z pełnym impetem, to uderzenie na pewno bolało. Ich oponent chciał ją odepchnąć i był przy tym całkiem sprawny, ale ona na swoje szczęścia miała dobre osiem lat doświadczenia w unieruchamianiu ludzi, którzy dać się unieruchomić nie chcieli. Umknęła przed próbą wymierzenia jej ciosu w twarz i wykręciła mu jedną z rąk.
Pod edycję, af
Rzut PO 1d100 - 76
Sukces!
Sukces!
A tutajrzut npca, przerzucony.
I jeszcze raz na af npca tutaj nie tam, bo z Livką miałyśmy dyskusję, czy jak na wszystkie staty w postach, to staty npca też w postach
Rzut N 1d100 - 18
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.