• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald

[17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mniej więcej jeden metr i osiemdziesiąt centymetrów wzrostu, szczupłej budowy ciała. Włosy brązowe, zazwyczaj nieco zbyt długie i pozostawione w stanie mniej lub bardziej artystycznego nieładu. Niebieskie oczy, ze spojrzeniem najczęściej rozbawionym; często ze znaczącymi się pod nimi cieniami, zdradzającymi ewidentny niedostatek snu.

Terrance Trelawney
#6
06.03.2024, 09:17  ✶  
– A wsadź pan sobie gdzieś ten swój kulturalny poziom! – najwyraźniej ten konkretny klient wcale nie zaliczał się do grona tych, których łatwo dałoby się ugłaskać. A już na pewno nie poprzez opanowany ton, który zdawał się rozjuszać go jeszcze bardziej. Nie zamierzał zwracać większej uwagi na swoje słowa, na podniesiony głos i zdecydowanie nie zamierzał wkładać choćby minimum wysiłku w to, by jakkolwiek się uspokoić i załatwić całą tę sprawę bez niepotrzebnych nerwów. Te zresztą i tak miał już całkiem poważnie nadszarpnięte. Najpierw przez tego cholernego sprzedawcę, który nie potrafił zrozumieć, że należał mu się zwrot pieniędzy, a teraz przez tego drugiego. Który najwyraźniej miał dokładnie takie same problemy ze zrozumieniem najprostszych kwestii.
I owszem, raz jeszcze przemknęło mu przez myśl, że coś tutaj nie do końca pasowało. Człowiek, z którym przyszło mu rozmawiać, zdecydowanie nie wyglądał jak zwykły sprzedawca, nie do końca też zachowywał się w sposób, jakiego można byłoby się po takim spodziewać. Zwłaszcza przy założeniu, że miałby on należeć do szemranego grona idiotów i oszustów. Tak szybko jednak, jak ta myśl pojawiła się w głowie rozeźlonego klienta, tak szybko ulotniła się – całkiem skutecznie wyparta przez wciąż wzbierającą złość. Nawet jeśli coś tutaj nie grało, to nie było to w tym momencie istotne. I już nawet miał po raz kolejny przypomnieć rozmówcy, że domagał się natychmiastowego zwrotu swoich pieniędzy – zdążył w tym celu otworzyć usta – kiedy jednak jako pierwszy odezwał się tamten. Usta mężczyzny mimo wszystko pozostały otwarte przez dłuższą chwilę. Zamknęły się na moment, po to tylko, żeby następnie znów się otworzyć. I jeszcze raz. Trochę jak ryba niespodziewanie wyciągnięta z wody, a trochę jak – co bardziej adekwatne do sytuacji – człowiek, który ewidentnie został zbity z tropu i naprawdę bardzo chciał coś powiedzieć, ale niespecjalnie wiedział co. Ostatecznie zdecydował się na chyba całkiem rozsądne wyjście. Mianowicie – nie mówić nic.
To znaczy… mniej więcej. Bo jednak kiedy już na moment zawahał się, nie do końca potrafiąc się zdecydować, czy powinien zgarnąć z lady wisiorek (po krótkiej chwili doszedł do wniosku, że lepiej będzie go zostawić tam gdzie był) i zdecydował się odwrócić na pięcie, a następnie pomaszerować w kierunku wyjścia, można było usłyszeć jednak kilka niewyraźnych, wymruczanych pod nosem zdań. Coś o tym, że na pewno nie zamierzał tak tego zostawiać. Możliwe, że przewinęło się również po raz kolejny coś na temat oszustów, złodziei i im podobnych. W dalszą otwartą dyskusję nie zamierzał jednak wchodzić, swoją wizytę w sklepie kończąc efektownym trzaśnięciem drzwiami.
– Może przynajmniej następnym razem wróci, kiedy już Penny sama będzie mogła wytłumaczyć się z tego swojego wisiorka – zauważył chwilę później Terry, z przechyloną na bok głową przyglądając się przez moment drzwiom. – Bo nie, nie ma jej. Wyszła, właściwie nie tak dawno temu. Pewnie niewiele brakowało, żebyście minęli się w drzwiach.
W kolejnej chwili, wciąż niespecjalnie starając się ukryć rozbawienie sytuacją, zwrócił się w stronę Malfoya. I fakt, trochę mijał się z prawdą twierdząc, że Weasley miałaby wyjść ze sklepu ledwie chwilę przed przyjściem Renigalda – bo przecież zdążyła ją ominąć cała, wcale nie tak  krótka, sprzeczka z niezadowolonym klientem. Ale jednak istniał przecież cień szansy na to, że Malfoy zechce na przykład wyjść i rozejrzeć się za nią po okolicy. A dzięki temu Terry mógłby mieć z głowy i jego, i upierdliwego klienta. Byłby to bilans zdecydowanie całkiem korzystny, choć najpewniej – niestety – dość mało prawdopodobny.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Renigald Malfoy (3751), Terrance Trelawney (4302)




Wiadomości w tym wątku
[17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 05.03.2024, 13:11
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 05.03.2024, 14:49
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 05.03.2024, 15:45
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 05.03.2024, 18:02
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 05.03.2024, 23:18
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 06.03.2024, 09:17
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 06.03.2024, 12:21
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 06.03.2024, 14:48
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 06.03.2024, 17:34
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 06.03.2024, 18:56
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 07.03.2024, 00:36
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 10.03.2024, 12:54
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 11.03.2024, 13:12
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 11.03.2024, 18:55
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 14.03.2024, 13:29
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 17.03.2024, 10:59
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 18.03.2024, 23:35
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Terrance Trelawney - 23.03.2024, 18:32
RE: [17.06.1972r.] Wrobiła mnie! - Terrance i Renigald - przez Renigald Malfoy - 23.03.2024, 23:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa