• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć

[03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
08.03.2024, 16:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.03.2026, 21:58 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz tajemnic IV
Rozliczono - Olivia Quirke - osiągnięcie Badacz Tajemnic

Zdobycie informacji o Jasmine Fitzroy nie było aż tak trudne, kiedy można było poszukiwać w archiwach Ministerstwa, spisie absolwentów Hogwartu oraz bibliotece Parkinsonów. Miały imię, nazwisko, a nawet datę śmierci - 1930 - i główny problem stanowił raczej brak czasu i spychanie tej sprawy na bok (bo jednak Jasmine nie żyła, a duch, któremu chciała pomóc, nie żył jeszcze dłużej, żywi zaś mieli pierwszeństwo) niż niemożność dotarcia do właściwych danych.
Brennę jednak ta sprawa dręczyła, poza tym obiecała Olivii, że spróbuje. To i owo zostało więc w końcu sprawdzone, temu i owemu zadano kilka pytań i udało się ustalić, że Fitzroyowie byli wymarłą już niemal rodziną półkrwi. Za czasów Jasmine „Jase” i jej siostry, Meredith „Mercy”, ród, niegdyś dość bogaty, podupadał i siostrom bardzo zależało na odzyskaniu jego świetności.
Syn Mercy wciąż żył. Nie znał historii swojej ciotki, nie wiedział, kim jest Dylan, a jego matka – ta sama, która postawiła Jasmine okazały nagrobek i zostawiła przy nim wspomnienia siostry, może wiedziona wyrzutami sumienia, że nie doprowadziła sama sprawy do końca – niewiele mu o niej opowiadała. Mercy zresztą zmarła, gdy on był dość młody, i może dlatego ostatecznie fiolka nie trafiła w jego ręce.
Gdzieś w rodzinnych pamiątkach znalazł jednak zdjęcia pewnych ruin.
Wraz z podpisem.
*

– To chyba faktycznie tutaj – powiedziała Brenna, przystając na wzgórzu, z którego mogły dostrzec ruiny niewielkiego zamku, gdzieś na szkockim wybrzeżu. Dla mugoli wyglądałby jak kupa kamieni, one mogły jednak zobaczyć resztki pozostałe po murach i na wpół zawaloną wieżę. Po zrujnowanych, kamiennych ścianach, piął się bluszcz, trawa wyrastała z szerokich szpar, powstałych tam, gdzie dawno puściła zaprawa. Nie dałoby się już w żaden sposób wyremontować tego miejsca i przywrócić mu dawnej świetności. Resztki po zabudowaniach były zaledwie smutnym wspomnieniem tego, że kiedyś w tym miejscu osiadł zapewne jakiś potężny czarodziej.
Wyglądał gorzej niż te kilkadziesiąt lat temu, kiedy przez wrota, w których od dawna nie było bramy, do środka weszła Jasmine Fitzroy, ale Brenna była niemal pewna, że to jest to miejsce, które odwiedziły we wspomnieniach. Przy czarno – białych fotografiach nie miała tej pewności – widziały w końcu tylko wejście, wewnętrzny dziedziniec i podziemia.
– Gotowa na… w sumie nie jestem pewna. Włóczenie się po zarośniętych ruinach albo spotkanie z duchem. O ile dalej siedzi w tych podziemiach.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3837), Olivia Quirke (3695)




Wiadomości w tym wątku
[03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 08.03.2024, 16:33
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 10.03.2024, 12:05
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 11.03.2024, 19:40
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 11.03.2024, 22:04
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 12.03.2024, 11:28
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 12.03.2024, 14:33
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 13.03.2024, 09:22
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 13.03.2024, 10:36
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 13.03.2024, 12:17
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 14.03.2024, 09:23
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 14.03.2024, 17:06
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 14.03.2024, 22:40
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 15.03.2024, 17:30
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 17.03.2024, 18:02
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 21.03.2024, 08:45
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 21.03.2024, 21:15
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 22.03.2024, 12:24
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 23.03.2024, 09:34
RE: [03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 24.03.2024, 22:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa