• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany...

[czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany...
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#7
11.03.2024, 10:40  ✶  
Palce jak ptasie szpony (choć oczywiście, to nie ta kończyna, Sam dobrze wiedział, że palce przechodzą w skrzydła, znał doskonale kościec ptasi, ułożenie, rozszerzenie, wygięcie, strukturę poszczególnych paliczków pokrytych później różnorodnym pierzem) wbite w ramię nie niosły ze sobą strachu, jak mógłby przypuszczać ktoś spoza ich rodzinnego kręgu. Sam wiedział, że to miłość, że to roztoczenie nad nim opieki, połączenie mówiące o tym, że mama jest i czuwa, że nie został pozostawiony sam sobie, choć takie zakupy to Bardzo Odpowiedzialne i Dorosłe Zajęcie.

– Więc... na przyjaźń nie ma testów? – zapytał prosto, zafascynowany mężczyzną z taką samą mocą, jak fascynowało go to miejsce. Jeśli musiałby kiedykolwiek być w tym paskudnym mieście na zawsze, to w dziecięcej fantazji uroiło mu się, że właśnie ten sklep mógłby być dla niego czymś, co z czasem nazwałby domem. Nawet bez roślin wyrastających z podłogi, czuł ciepło drewna, zapach żywicy i otulającą pierzynę kurzu, nadającą całości wrażenie przytulności.

– Ale... co jeśli żadna mnie nie wybierze? – zaniepokoił się postępując krok do przodu, nie chcąc sprawić zawodu matce, która tak wiele poświęcała energii, by z nim tu przyjechać i przygotować go na wyjazd do szkoły. Czasu, złota, własnych nerwów... – Ja jestem Sa...– już miał powiedzieć, ale sprzedawca zniknął gdzieś. Z niepokojem odwrócił głowę ku rodzicielce.

– Mamo co jeśli różdżka mnie nie polubi? Czy wtedy nie będę jechał do Szkoły? Będę mógł zostać z Wami? – wyszeptał, nie wiedząc, czy powinien się obawiać takiego scenariusza, czy właśnie go pożądać, a wielkie litery co rusz pojawiały się w dziecięcej mowie udającej bardzo poważną i dorosłą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1616), Garrick Ollivander (1602), Samuel McGonagall (1753)




Wiadomości w tym wątku
[czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany... - przez Samuel McGonagall - 08.02.2024, 21:21
RE: [czerwiec 1957] Wiosną kwitną tu kasztany - przez Bard Beedle - 08.02.2024, 22:13
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany - przez Garrick Ollivander - 13.02.2024, 08:37
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany - przez Samuel McGonagall - 13.02.2024, 13:28
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany - przez Bard Beedle - 13.02.2024, 14:35
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany - przez Bard Beedle - 14.03.2024, 12:35
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany... - przez Garrick Ollivander - 09.03.2024, 22:32
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany... - przez Samuel McGonagall - 11.03.2024, 10:40
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany... - przez Garrick Ollivander - 23.06.2024, 01:30
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany... - przez Samuel McGonagall - 01.07.2024, 11:41
RE: [czerwiec 1958] Wiosną kwitną tu kasztany... - przez Bard Beedle - 01.07.2024, 12:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa