• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona

[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#9
11.03.2024, 22:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2024, 23:19 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Persephona mogła i być ostatnią osobą do dawania rad. Mogła nawet być demonem w postaci kobiety. Mogła nie mieć w sobie za gram dobroci, a jej dusza mogła być wypalona od czarnej magii. Nie zmieniało to niczego. Nadal była tą samą kuzynką z którą łączyło go tak wiele. Nadal była zaufaną osobą do której mógł się udać ze swoimi problemami.

Im dłużej Persephona tłumaczyła swój plan, tym bardziej to mu się podobało. Tylko czy hipnoza nie była przerostem formy nad treścią? Nie była to czysta forma oszustwa? Wyraz jaki zagościł na twarzy Degenhardt nie napawał optymizmem. Wyglądało to trochę jakby napawała się tym, co mogło z tego wyjść. Trochę też może jakby się tym bawiła? Cieszyła się? Ciężko mu było stwierdzić. W końcu z Persephony nie czytało się jak z książki, a jak z całej biblioteki, która była zapisana nieznanym językiem.

To jednak nie było w tym wszystkim najgorsze. Stanley nie wiedział czy jest w ogóle zdolny do czegoś takiego. Wiele jej zawdzięczał i nie chciał tyle ryzykować. Nie chciał stawiać tego wszystkiego na szali. Czuł jak zaczyna się źle czuć. Może nie tyle co w samej głowie, a gdzieś tam w brzuchu. Dlaczego musiał być taki głupi? Dlaczego pozwolił i doprowadził do takich rzeczy? Psiajegomać.

- Znam zaufanego hipnotyzera... Tosiek. Anthony... - przypomniał, przejężdzając dłonią po szklance. Kto jak kto, ale dziedzic ich dynastii był fachowcem w tej sprawie. Nie raz, ani nawet nie dwa, udowodnił swoje umiejętności. Ostatni raz kiedy to zrobił, miał miejsce kilka dni temu podczas wizyty w Szkocji. Postarał się wtedy jak mało kto - był ekspertem i Stanley nie zamierzał tego podważać.

- Tylko Persy... Ja nie wiem czy potrafię to zrobić - przejechał dłońmi po swojej twarzy - Czuję, że to się nie powiedzie. Jakby... kurwa mać... To jest tak popierdolona sprawa i sytuacja, że na samą myśl mam odruch wymiotny - machnął rękoma, uderzając po chwili w blat z całej bezsilności - Sam pomysł jest idealny ale boję się... - zadrżała mu powieka - Boje się, że to się nie powiedzie, a ona wyczuje spisek... Wtedy to ja mogę po prostu umrzeć bo tak będzie prościej - przełknął ciężej ślinę - Nie spojrzę jej więcej w oczy bo nie będę potrafił - stwierdził, chociaż czarna magia, która powoli zżerała jego dusze, twierdziła całkowicie inaczej.

Pociągnął łyk ze szklanki, a następnie sięgnął po kolejnego papierosa. Niby nie grali teraz w pokera, chociaż trochę rozdawali karty, stawiając dalsze życie Stanley do puli. Grali va banque bo tylko tyle im zostało. Ze swojej przyjaźni z serdecznym Atreuskiem wiedział jedno - karta lubi dym i alkohol. Musieli więc spełnić żądania kart, aby te obróciły się ku ich sprawie.

- Na pewno popytam i sam gdzieś o tym poczytam. Może uda się jeszcze zaciągnąć języka u jakiegoś fachowca z tej dziedziny... - myślał na głos - A nie ma do tego jakichś... Nie wiem... Artefaktów? Rzeczy z klątwami czy czymś? - rozejrzał się wokół po sklepie, dając jej jakiś pogląd na to, co miał na myśli. Posiadanie kogoś lub czegoś co mogło usuwać myśli było konieczne - nie mogli bez tego rozpocząć całej operacji.

- Wiesz... Jakby Ci się udało coś znaleźć. Daj mi proszę znać. Będę wdzięczny - spojrzał na zegarek - Będę się zbierał. Muszę jeszcze skoczyć do jednego miejsca - uśmiechnął się szczerze, zbierając do wyjścia - Będziemy w kontakcie - zapewnił. Czym prędzej opuścił lokal i udał się do Głębiny. Miał do załatwienia kilka spraw z Francisem.


Postać opuszcza sesję


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Persephona Degenhardt (1754), Stanley Andrew Borgin (2672)




Wiadomości w tym wątku
[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 05.12.2023, 00:01
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 07.12.2023, 20:50
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 08.12.2023, 01:36
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 11.12.2023, 19:58
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 12.12.2023, 01:01
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 07.01.2024, 21:59
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:36
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 15.02.2024, 22:34
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 11.03.2024, 22:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa