• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć

[03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
12.03.2024, 11:28  ✶  
- Bo to by oznaczało, że dalej jest tu uwięziony i że wciąż trzeba znaleźć ten właściwy naszyjnik, przez który został w świecie żywych, i który próbowała znaleźć ta dziewczyna. A to nie wydaje się łatwym zadaniem, skoro jej zajęło lata i w końcu natknęła się na jakąś fałszywkę z klątwą - przyznała Brenna uczciwie. Jasne, była cholernie ciekawska, jasne, nie umiała się powstrzymać przed robieniem pewnych rzeczy, ale nawet dla niej ta sprawa wyglądała niemal beznadziejnie. I trochę się bała, że duch poprosi, aby ruszyły na te poszukiwania... - Hm... może skoro kazała go zakopać, nie dało się ich zniszczyć? Albo to uruchomiłoby klątwę? - zastanowiła się Brenna. Nie znała się na tym dostatecznie, by mieć pewność. Równie dobrze kobiety mogły po prostu nie znaleźć sposobu na zniszczenie klejnotów, a chciały się ich pozbyć z widoku, skoro jedna z nich przez nie umierała...
- Nie wiem. Bo jest złym duchem, przepełnionym nienawiścią do żywych? - zasugerowała Brenna, ale zaraz pokręciła po prostu głową: ten pomysł chyba faktycznie był trochę szalony. Chyba. Do diaska, może powinna najpierw zapytać Sebastiana, czy duch po śmierci może się zakochać. - Kto powiedział, że w nią nie wierzę, Livy? Po prostu wiem, jaka jest rzadka - dodała, obracając się i posyłając Quirke uśmiech. To nie tak, że Brenna była sceptyczką w tej kwestii. Wierzyła w prawdziwą miłość szczerze, nie wątpiła choćby, że jej rodzice bardzo się kochali i wiedziała, jak gorącym uczuciem Derwin Longbottom darzył swoją żonę, czarownicę półkrwi, dla której zaryzykował status całego rodu. Wierzyła, że ta kobieta czekała na niego poza ogniem, w który Derwina wprowadziła matka.
Po prostu wiedziała, że pewne rzeczy nie są dla każdego - na przykład nie dla niej. Ale to nie oznaczało, że nie wierzyła w nie w ogólności.
- Wydaje mi się, że przerwała jakieś zabezpieczenie... myślałam początkowo, że miało więzić tego ducha, ale wtedy nie szukałaby tych skarbów, które Dylan… nie wiem. Zgubił? Ukradł i chciał oddać? – Brenna zamarła na moment, pochłonięta myślą, dlaczego właśnie jakiś naszyjnik sprawił, że duch nie odszedł do Limbo: nie przeszedł przez ogień na drugą stronę istnienia. Jasne szukała tych skarbów początkowo po to, by uratować rodzinę, potem z nadzieją na uwolnienie Dylana… – Jasne. Wątpię, żeby coś się miało dziać, ale na wszelki wypadek zostań trzy metry za mną, dobrze? – poprosiła, wyciągając różdżkę. Gdyby była tu jakaś pułapka albo zaklęcie, nie powinno mieć większego pola rażenia.
Powoli skierowała się w stronę, w którą lata temu poszła dziewczyna, której wspomnienia miały szansę śledzić. Skierowała różdżkę w miejsce, w którym powinny znajdować się zabezpieczenia – rośliny, spowijające okolicę, skurczyły się, potraktowane zaklęciem.
Z kręgu pieczęci pozostały tylko pojedyncze ślady. Wciąż był usunięty. Brenna odetchnęła z ulgą, bo absolutnie nie znała się na runach i nie odważyłaby się przy nich grzebać. Nie po tym, jak ostatnio pułapka, której Brenna się nie spodziewała, wciągnęła nie tylko ją, ale też Olivię. Podeszła bliżej i nacisnęła mniej więcej tam, gdzie zrobiła to Jasemine…
– No cóż… to chyba wchodzę – powiedziała, spoglądając w ciemność, na strome, pokryte kurzem schody. Na końcu różdżki rozbłysło światło zaklęcia lumos.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3837), Olivia Quirke (3695)




Wiadomości w tym wątku
[03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 08.03.2024, 16:33
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 10.03.2024, 12:05
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 11.03.2024, 19:40
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 11.03.2024, 22:04
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 12.03.2024, 11:28
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 12.03.2024, 14:33
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 13.03.2024, 09:22
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 13.03.2024, 10:36
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 13.03.2024, 12:17
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 14.03.2024, 09:23
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 14.03.2024, 17:06
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 14.03.2024, 22:40
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 15.03.2024, 17:30
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 17.03.2024, 18:02
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 21.03.2024, 08:45
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 21.03.2024, 21:15
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 22.03.2024, 12:24
RE: [03.08.72, ranek] Nawet poza śmierć - przez Olivia Quirke - 23.03.2024, 09:34
RE: [03.08.72, ranek, ruiny na wybrzeżu] Nawet poza śmierć - przez Brenna Longbottom - 24.03.2024, 22:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa