• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[03.08.72|Uroczy domek letniskowy Nott'a] Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie?

[03.08.72|Uroczy domek letniskowy Nott'a] Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie?
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#3
12.03.2024, 12:16  ✶  
Ach, spokój, cisza, ręce pełne pracy i... ten wspaniały ptasi trel nad glową.

– Napięty harmonogram.– odpowiedział tylko, bo i rzeczywiście, jak najszybciej trzeba było zająć się naprawianiem zleconej przestrzeni, a potem głowa już była zajęta wszystkim tylko nie potańcówką, wszystkim tylko nie Norą i Longbottomami, wszystkim tylko nie chwastami rosnącymi jak popierdolone, wrastającymi w ściany, jakby całą dolinę opanowali ludzie z klątwą ziemi. Och tak beczki pełne cydru, brzęczące butelki płynnego, musującego złota, och tak wspólne, spokojne wieczory z Ulą i Lysandrem, spędzone nad jabłkami, które trzeba było obrać, wydrążyć soczysty miąższ, wybrać drożdże, które spulchnią i przemienią sok w orzeźwiający napitek godny Doliny Godryka.

Myśli odpływały mu, nawet nie przestał rżnąć deski. Nie zamierzał. Ludzie różnie podchodzili do niego i jego pracy, ale wiedział, że gdy pies szczeka to najlepiej go zignorować. Zwykle szczekał z bezsilności i potem mu przechodziło. Cóż, znał też właściciela domku i zdecydowanie białogłowa, która ruszyła w jego kierunku z toną pretensji nim nie była. W żadnym. Najmniejszym. Calu.

Dlatego też nie zamierzał się przedstawiać. Nigdy nie słyszał o tej zasadzie, natomiast przez te kilka miesięcy przebywania 24/7 załapał, że podstawa uprzejmości gwarantuje spokojne pożycie w społeczności. Obecnie piękna hetera jawiła mu się bardziej jako pijany gość baru w którym wieczorami robił za wykidajłę, aniżeli kogoś, komu miałby się z czegokolwiek tłumaczyć. Miał zacząć dzisiaj, jest dzisiaj. Słońce – w jego perspektywie – było już dostatecznie wysoko na niebie. Z resztą około południa skwar będzie na tyle nieznośny, że gdyby zaczął później niczego nie zdążyłby już zrobić... A jego główną dewizą była skuteczność. Nie zamierzał tego zmieniać.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ludovica Nott (803), Samuel McGonagall (551)




Wiadomości w tym wątku
[03.08.72|Uroczy domek letniskowy Nott'a] Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie? - przez Samuel McGonagall - 22.02.2024, 08:51
RE: [03.08.72|Uroczy domek letniskowy Nott'a] Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie? - przez Ludovica Nott - 12.03.2024, 11:14
RE: [03.08.72|Uroczy domek letniskowy Nott'a] Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie? - przez Samuel McGonagall - 12.03.2024, 12:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa