• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Lecznica Dusz Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind

Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#8
13.03.2024, 09:38  ✶  
Powinna mu coś obiecać. Powinna odpowiedzieć. Upewnić go, że nie śni.

Sama nie była jeszcze pewna, wątpiąc w realność własnego doświadczenia i odczuć. Ciepło skóry pod chłodnymi, kościstymi palcami, szorstkie włoski rozpoczynające swe istnienie nad kostką i pnące się ku górze jak ona się pięła. Twardy i gruby materiał nogawki, na którym zaciskała swoje szpony, kiedy jak zraniony sokół ze zwichniętym skrzydłem sunęła do góry, do żywego serca bijącego mocno, do wątroby skrywającej miłość do niej.

Wrażenie otaczającej jej jeszcze przed chwilą błony pozostało, czuła się tak, jakby oblepiała ją krew zmieszana ze śluzem przekroczonych światów, wnikała w jej skórę niczym błotniste maseczki w kurortach przeznaczonych nie jej rodzajowi. Kontrastowała z tym suchość w ustach, zapach acetonu wypełniała namacalna woń, znajoma woń męskiego ciała, szarego mydła i desperacji. Wypełniało drżenie ciała, które obrastała jak dziki, zaborczy bluszcz, rzeczywistego ciała, jej ciała, jej latarni, jej życia.

Szelest koszuli spleciony z gniecioną bielą płóciennego, sterylnego scrubsu, słodkie ciepło bijące od niego, tak prawdziwe, tak boleśnie, ekstatycznie prawdziwe. Pierwej chciała się ukryć w jego objęciu, ale głód życia nie pozwolił jej zatrzymać się w wędrówce, zadarła głowę do swego słońca, wysunęła kościste ramiona ku górze, oplatając go zachłannie. Gładki porcelanowy policzek otarł się o twardą szczecinę zaniedbanej twarzy, w kocim geście, w niemym, powitalnym pocałunku kradnącym słoną wilgoć oddanej dla niej wody.

– Jesteś... – szept wsunął się do jego świadomości, szept wypchnięty z płuc z wysiłkiem, pełen niedowierzania i wdzięczności. Wiotkie palce zaplotła w jego ciemnych włosach, ciało ciasno przycisnęła do ciała, łapczywie chłonąc jego bliskość i prawdziwość. Gdyby tak miała wyglądać śmierć, gdyby miast lepkiej Czerni to on pragnąłby współistnienia z nią w niebycie... Nie wahałaby się, nie walczyłaby. Alastor jednak oznaczał życie, oznaczał dalszą wędrówkę ramie w ramie, a więc oddech, a więc szloch ponownie narodzonego dziecka, a więc chwycenie za klingę i stanięcie znów do walki. Ktokolwiek to im uczynił, ktokolwiek próbował rozdzielić łączącą ich czerwoną nić... Gniew stapiał się z miłością, a elektryczne drżenie zabliźnionych pleców wnikało głębiej, rozkoszując się ukradzionym czasem, pożyczoną kolejną godziną, dniem, miesiącem, wiecznością...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (3975), Millie Moody (4374)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 21.02.2024, 10:02
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 23.02.2024, 12:36
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 06.03.2024, 11:53
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 07.03.2024, 15:28
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 08.03.2024, 15:11
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 08.03.2024, 17:14
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 13.03.2024, 00:57
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 13.03.2024, 09:38
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 18.03.2024, 02:26
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 19.03.2024, 14:21
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 24.03.2024, 21:17
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 24.03.2024, 22:57
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 30.03.2024, 13:02
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 31.03.2024, 23:41
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 09.04.2024, 21:37
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 13.04.2024, 13:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa