13.03.2024, 11:02 ✶
Nie wiedział czego oczekiwał, czy czegokolwiek oczekiwał od tego jakby nie patrzeć obcego człowieka, bo ile razy z nim rozmawiał? Dwa? Z czego jeden raz to była kłótnia. Teraz jednak każde jego słowo wydawało się być ciepłe i pokracznie oferujące pomoc na swój specjalny sposób. Może mężczyzna nie miał zbyt wielu możliwości, może po prostu był jaki był i praca faktycznie pomagała. Na niego samego nie bardzo to działało, szczególnie gdy była mowa o monotonnych zajęciach, jakie pozwalały na odruchowe działania, wyuczone ruchy nie wymagające myślenia. Chociaż na pewno nieuwaga i zacięcie się nożem skutecznie odciągnęłyby jego uwagę gdy kwaśny sok wdałby się do rany.
Popatrzył na niego szklanymi oczyma, które zaraz opuścił na trawę i pokiwał głową godząc się na ofertę. Pomoże, może na coś się w końcu przyda.
Chwycił butelkę delikatnie wyjmując mu ją z dłoni i upijając kilka łyków, szybkich, z zamkniętymi oczyma aby przełknąć je z mniejszym problemem.
-U mnie właśnie przyjaciel który działa lepiej niż wrzosowisko sprawia że tu jestem.-dodał cicho, nie wiedząc ile może mu powiedzieć. Nie chciał się wygadywać, na swój sposób trochę się bał, co uwidaczniało się w zaciśniętej na butekce dłoni i unikaniu spojrzenia. Co będzie teraz? Zarówno jeśli chodzi o tę sytuację, jak i wszystko inne. Nie miał pojęcia, brakowało mu wiedzy i doświadczenia.
Popatrzył na niego szklanymi oczyma, które zaraz opuścił na trawę i pokiwał głową godząc się na ofertę. Pomoże, może na coś się w końcu przyda.
Chwycił butelkę delikatnie wyjmując mu ją z dłoni i upijając kilka łyków, szybkich, z zamkniętymi oczyma aby przełknąć je z mniejszym problemem.
-U mnie właśnie przyjaciel który działa lepiej niż wrzosowisko sprawia że tu jestem.-dodał cicho, nie wiedząc ile może mu powiedzieć. Nie chciał się wygadywać, na swój sposób trochę się bał, co uwidaczniało się w zaciśniętej na butekce dłoni i unikaniu spojrzenia. Co będzie teraz? Zarówno jeśli chodzi o tę sytuację, jak i wszystko inne. Nie miał pojęcia, brakowało mu wiedzy i doświadczenia.