14.03.2024, 00:12 ✶
Londyn 17.08.1972
Gerry,
W sposób w jaki to piszesz sprawia, że chyba jednak spróbuję się przygotować na to, że nie wrócę z wycieczki cały. Podejrzewam, że będzie jednak warto.
Whisky w takim razie zapisuję na listę rzeczy do zabrania, podejrzewam w sumie, że się nam przyda. Podobno może pomóc w znoszeniu bólu.
I przepraszam, ale muszę zapytać. W jakim ty sensie chcesz mnie wykorzystać? I dlaczego potrzebujesz mnie do tego upić?
Dobra, słuchaj, znaczy czytaj, ja wiem, że to bardzo blisko, ale co ty na spotkanie za dwa dni? Wypada akurat wolna sobota i może jednak lepiej będzie, jak porozmawiamy w cztery oczy? Co ty na to? Oczywiście, jeśli nie jesteś gotowa na spotkanie i nie chcesz na razie jeszcze mnie widzieć, to wymyślę jakiś inny termin.
Liczę że się zgodzisz,
Thomas