• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses

[2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses
Cień Swojego Ojca
Prawdziwa nienawiść to dar, którego człowiek uczy się latami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrząc na niego z daleka widzisz schludnego, nienagannie ubranego mężczyznę. Mierzy około 180 cm wzrostu. Jest szczupły. Nieszczególnie umięśniony. Ma ciemne włosy i jasne, niebieskie oczy. Z bliska okazuje się, że natura obdarzyła go wydatnym nosem i często zaciska usta w cienką linię. Rzadko się uśmiecha. Nie żartuje. Jest spięty. Ma pedantyczne ruchy. Aż do bólu opanowany i kontrolujący.

Ulysses Rookwood
#7
14.03.2024, 01:29  ✶  
Ulysses spojrzał krytycznie na stół. A więc cztery albo pięć. Wolałby cztery. Było liczbą parzystą. Łatwiej będzie ustawić idealnie równo cztery krzesła. Piąte zawsze by bezsensu odstawało. Burzyło asymetrię. Takie pozbawione pary. Niby pasujące do kompletu a jednak wybrakowane. Młody Rookwood sam często czuł się w taki sposób.
- Myślę, że są prostsze sposoby niż przeciąganie tu całej instalacji gazowej – odpowiedział, ale właściwie nie pociągnął dalej tego tematu. Jako pracownik Departamentu Magicznych Wypadków i Katastrof naoglądał się trochę mugolskich mieszkań i domków. Mimowolnie zdobył też całkiem sporo teoretycznej wiedzy o tym, jak to wszystko powinno funkcjonować bez dodatku magii. Oczywiście nie była to wiedza, która pozwoliłaby mu samodzielnie przeprowadzić cały remont bądź wykonać odpowiednie instalacje, ale dawała mu jakieś podstawy na temat tego, jak to właściwie powinno działać.
Ulysses zmarszczył brwi, myśląc o rosnących kosztach remontu kuchni. Wywalenie pieca. Wymiana mebli. Kupno nowych artykułów gospodarstwa domowego (przecież nie zostawią starej lodówki, po wyrzuceniu całej reszty). Nowa podłoga. Zerwanie płytek i odmalowanie ścian. Dobrze, że chociaż z hydrauliką i elektrycznością nie było tutaj problemów.
Sięgnął ręką by poluzować krawat i w połowie ruchu uświadomił sobie, że przecież nie miał na sobie białej koszuli i krawatu a koszulkę polo.
- Postaram się zapłacić za większość – zaczął dość ostrożnie. Tak, miał świadomość, że to ciągle był dom Cathala, a on tutaj mógł mieszkać tak długo, jak długo tylko będzie miał ochotę, ale… ale chciał się jakoś odwdzięczyć. Gdyby był bogaty, od razu wyłożyłby całość na stół (inna sprawa, że gdyby był bogaty, nie miałby pretekstu by w ogóle tu przebywać, tylko kupiłby sobie własne dom lub mieszkanie).
Przeniósł na ich psa twarde spojrzenie. Ulysses chciałby powiedzieć, że darzył zwierzę jakąś głębszą sympatią, ale to nie była do końca prawda. Przygarnął go tylko przez wzgląd na Danielle. A teraz, tutaj, miał wrażenie, że więcej uwagi poświęcał Cavallowi Cathal niż on sam. On po prostu pamiętał o kupnie karmy, o wyprowadzeniu ich psa na dwór, o wymianie kuwety i kupieniu mu gryzaków. Dużo trudniej przychodziło mu z głaskaniem lub inną formą dotyku.
- A ja się zastanawiałem czemu nie mogę doczyścić kanapy z psiej sierści – wymruczał pod nosem, odstawiając pustą filiżankę po herbacie idealnie na środek spodeczka. Zignorował pytanie o pierścionek, nie za bardzo wiedząc czemu Shafiq próbował żartować z tak poważnego tematu. – Złoto jest klasyczne, ale może sprawiać złe wrażenie – wyjaśnił. Jakby Cathal miał żonę albo, ha tfu, męża. – Srebro nie starzeje się zbyt dobrze. Białe złoto? – podsunął. Z daleka mogło udawać srebro, ale było i droższe, i lepiej opierało się wpływowi czasu.
Wykrzywił wargi, głęboko pochłonięty zastanawianiem się nad rodzajem kruszcu. Shafiq był archeologiem, w dawnym Egipcie królowało żółte złoto. Mógł być tradycjonalistą. W myślach zanotował opis przyszłej kuchni podany mu przez Cathala. Brązowa ściana. Jasne meble. Szare dodatki. Kiwnął głową, znowu spoglądając na gipsowe króliki.
- Możemy je zanieść do rezydencji Gauntów nawet teraz – zaproponował.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2140), Ulysses Rookwood (2137)




Wiadomości w tym wątku
[2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 08.03.2024, 04:01
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Cathal Shafiq - 08.03.2024, 16:15
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 09.03.2024, 17:31
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Cathal Shafiq - 09.03.2024, 18:47
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 10.03.2024, 00:39
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Cathal Shafiq - 11.03.2024, 19:15
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 14.03.2024, 01:29
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Cathal Shafiq - 14.03.2024, 20:35
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 19.03.2024, 02:26
RE: [2.07.72, dom Cathala Shafiqa] Nasz pies, nasza kuchnia - Cathal & Ulysses - przez Cathal Shafiq - 19.03.2024, 14:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa